31 października 2013

Ulubieńcy kosmetyczni - październik

Witajcie!

Jutro zaczynamy listopad, więc czas na małe kosmetyczne podsumowanie października.
Oto kilka kosmetyków, które najczęściej i najchętniej w tym miesiącu używałam,
a także do których chętnie wrócę.

Ulubieńcy października


Włosy

 
Nivea - szampon i odżywka z najnowszej serii Diamond Volume.
Ten duet sprawdził się u mnie rewelacyjnie.
Włosy zyskały więcej objętości, puszystości i widocznego połysku.
Pisałam o nich tutaj.


Gliss Kur - odżywka do włosów długich o rozdwajających się końcach
z siedmioma regenerującymi olejkami.
Używałam ją po raz pierwszy i już wiem, że nie może jej zabraknąć w mojej 
pielęgnacji włosów. Recenzja wkrótce :-)

Regenerum - Regeneracyjne serum do włosów
Moje włosy bardzo polubiły ten produkt, a mnie podobają 
się efekty po użyciu, opakowanie i konsystencja :-)
Pisałam o nim tutaj


Keune - wosk stylizacyjny do włosów
Dostałam w prezencie podczas wizyty u fryzjera.
Nadaje piękny połysk i pozwala na idealne stylizowanie fryzurki a'la bob :-)

Twarz


BeBeauty - Chusteczki do demakijażu dla cery normalnej i mieszanej
Bardzo je lubię, kupuję jeszcze w wersji z płynem micelarnym i używam na zmianę.

Avon - Clearskin Maseczka głęboko oczyszczająca pory z glinkami mineralnymi
Używam ją na strefę T, która ostatnio wymyka się spod kontroli :-)
Dobrze oczyszcza, normalizuje i matuje, a przy tym nie podrażnia.

Cettua - Paski oczyszczające na nos z ekstraktem z oczaru wirgijskiego
Kupiłam w Douglasie i następnego dnia pobiegłam po kolejne opakowania.
Bardzo dobrze oczyszczają strefę noska :-)


Ziaja Med - kuracja do cery naczynkowej na dzień i na noc
Opinie o tych kremach są różne. 
U mnie sprawdzają się wręcz idealnie i jestem nimi zachwycona.
Po miesięcznym stosowaniu zauważyłam spore efekty.
Cera jest ukojona, nie ma zaczerwienień, skóra odzyskała naturalny i zdrowy kolor.
A co najważniejsze - naczynka się znacznie mnie widoczne i nie zauważyłam pojawiania się nowych.
Kremiki dobrze nawilżają, a wersja na dzień idealnie nadaje się pod makijaż.
Do tego cena tych produktów jest bardzo zachęcająca.

Bioliq DERMO - Intensywne serum rewitalizujące
Także jestem bardzo zadowolona i zauważyłam pozytywne efekty stosowania.
Jak obiecuje producent nawilża, odżywia i wyrównuje koloryt.
Do tego bardzo fajne i ładne opakowanie.


W najbliższym czasie postaram się przybliżyć Wam te produkty,
o których jeszcze nie pisałam na blogu.

30 października 2013

Regenerum - Regeneracyjne serum do włosów

No i mamy już koniec października.
Jutro post o październikowych kosmetycznych ulubieńcach,
tymczasem dzisiaj w roli głównej jeden z ulubieńców właśnie :-)
A mowa o
Regenerum - Regeneracyjnym serum do włosów



Opis producenta
( polecam powiększać zdjęcia )


 Skład


Moim okiem

Regeneracyjne serum do włosów znajduje się w klasycznej tubce,
zapakowanej dodatkowo w ładne kartonowe pudełeczko.
Tubka także bardzo mi się podoba, posiada zamknięcie typu "klik"
i jest bardzo wygodna w użyciu. Lubię kosmetyki w takich opakowaniach.
Produkt bardzo wygodnie się dozuje i wyciskam go dokładnie tyle, ile potrzebuję.


Konsystencja dosyć gęsta, kremowa i bardzo przyjemna.
Idealnie nakłada i rozprowadza się na włosach.
Ładny kwiatowy zapach, który uprzyjemnia nam czas trzymania produktu na włosach :-)


Produkt po nałożeniu na włosy wchłania się błyskawicznie.
W przypadku moich włosów, które są dosyć suche na końcach miałam wrażenie,
że wnika we włos juz w momencie nakładania. Szybko i dobrze się spłukuje.
Odczuwalnie nawilża, regeneruje, wzmacnia.
Pozostawia włosy miękkie, miłe w dotyku, pełne objętości i zdrowego połysku.
Wyglądają na grubsze i zdrowsze. Nie obciąża włosów.
Nie lubię odżywek czy masek, które tak wygładzają włosy, że zmniejszają ich objętość.
Moje włosy są delikatne i raczej cienkie, więc staram się dodawać im objętości, a 
nie odwrotnie :-) To serum jest pod tym względem dla mnie idealne.


Pojemność 150 ml, można je kupić w aptekach.
Cena waha się w granicach 20 zł, w zależności od apteki.

Nie spodziewałam się, że aż tak polubię tą nowość z gamy produktów Regenerum.
Zasłużenie dołącza do kosmetycznych ulubieńców :-)

Stosowałyście już jakiś produkt Regenerum?



29 października 2013

I'm back :-)

Witajcie :-)

Przez kilka dni na moim blogu nic się nie działo, ponieważ dopadła mnie angina
i to z absolutnie wszystkimi możliwymi dolegliwościami.
Nie byłam w stanie normalnie funkcjonować, o spędzaniu czasu przed
komputerem nie wspominając.

Jutro pojawi się u mnie recenzja Regenerum do włosów,
no a skoro koniec miesiąca, to nie może zabraknąć niebawem kosmetycznych ulubieńców :-)
 Od jutra zacznę powoli nadrabiać zaległości także na Waszych blogach.




***
Dziękuję za zainteresowanie rozdaniem na moim blogu - nie spodziewałam się :-)
Odkryłam też wiele bardzo fajnych blogów, które bardzo chętnie będę odwiedzać.
Blogosfera jest tak duża, że nie sposób trafić samemu do wszystkich :-)

Pozdrawiam Was serdecznie i dbajcie o siebie :-)

24 października 2013

Bielenda - Balsam do ust "Soczysta malina"

Bardzo lubię kosmetyki firmy Bielenda, więc gdy pojawiły się w drogeriach
nowości w postaci masełek i balsamów do ust, musiałam je wypróbować. 
Do wyboru mamy trzy owocowe wersje - malinę, wiśnię i brzoskwinię.
Na poczatek skusiłam się na...

Balsam do ust "Soczysta malina"


Balsam zapakowany jest w kartonowe, urocze biało-różowe pudełeczko,
które przyciąga wzrok i w pewien sposób wyróżnia go na tle innych tego typu produktów.
Tubka także bardzo mi się podoba i jest idealnych rozmiarów.
Pojemność 10 g, należy zużyć do 6 miesiący od otwarcia, cena około 7 zł.

 Producent tak oto opisuje swój produkt:
( polecam powiększać zdjęcia )
Dla zainteresowanych skład:

 Konsystencja Balsamu jest gęsta, bardzo przyjemna i dobrze się nakłada.
Zapach jest cudowny, cukierkowo- malinowy :-)

Balsam po nałożeniu nadaje ustom delikatnie różowy, transparentny kolor z lekkim połyskiem.
Nie rzuca się zbytnio w oczy, jednocześnie poprawiając wygląd i komfort ust.
Naturalny i delikatny kolor jest dla mnie dużym plusem - takiego produktu szukałam.


 Rzeczywiście zakochałam się w nim od pierwszej aplikacji :-)
Nawilża, odżywia, wygładza i chroni usta przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi.
Pięknie pachnie :-) Dosyć długo utrzymuje się po aplikacji.
Znacznie poprawia komfort ust oraz nadaje im zmysłowy wygląd.
Dobrze sie dozuje, fajnie nakłada i ma ładne opakowanie.
Już wiem, że kupię wersję wiśniową i brzoskwiniową.

Jeśli lubicie mieć na ustach efekt "baby lips", polecam :-)



23 października 2013

Wizyta w drogerii Natura :-)

Witajcie :-) 
Dzisiaj miał być zupełnie inny post, ale postanowiłam pochwalić się moimi
wczorajszymi, nieco przypadkowymi małymi zakupami  :-)
Drogerii Natura nie mam w pobliżu - w przeciwieństwie do Rossmannów -
więc zwykle musze się do niej wybrać specjalnie. Szkoda, bo ma bardzo fajny asortyment,
w tym Essence czy Catrice i czasem całkiem niezłe oferty promocyjne.
Wczoraj byłam w okolicy, weszłam z ciekawości, a wyszłam niesamowicie zadowolona :-)

 Co kupiłam ?

- Maybelline Afinnimat 
Załapałam się na trwającą jeszcze promocję na podkłady Maybelline i zapłaciłam 18,99 zł !
Z tego co zauważyłam, jest dość dużo odcieni. Miałam mały problem z doborem swojego, 
gdyż nie było testerów...W końcu zdecydowałam się na odcień 14 Cremy Beige.
- Rimmel Stay Matte 
No co miałam zrobić, jak go zobaczyłam - wzięłam :-) 
Tutaj też zaskoczyła mnie cena - zapłaciłam 16,99 zł.
Tutaj nie kombinowałam z odcieniami - mój ulubiony to 200 Soft Beige.


Zestaw korektorów "Catrice"
zobaczyłam go ostatnio na blogu  anetine.blogspot.com
i udałam się na poszukiwania :-)
Ogólnie bardzo spodobało mi się jeszcze kilka innych produktów "Catrice",
ale chyba nie tylko mnie, bo zostały jedenie testery :-) Cóż, będę zaglądać.
Zestaw na żywo wygląda jeszcze fajniej i już wiem, ze będę z niego zadowolona.
Koszt zestawu to 14,99 zł.


Na koniec maseczka do twarzy firmy Bielenda,
oraz pieknie pachnący żel-olejek pod prysznic Fa.
Maseczka kosztowała 4,49 zł - wydaje mi się, że to akurat dosyć drogo.
Żel był w promocji i kosztował  5,99 zł.



A teraz zmykam korzystać z pięknej słonecznej pogody :-)
Do jutra!



20 października 2013

Nowości kosmetyczne które mnie kuszą - cz. II

Przegladałam ostatnio sporo kobiecej prasy oraz stron internetowych i natknęłam się 
na zapowiedzi kilku kosmetycznych nowości, które bardzo chętnie bym wypróbowała.
Wszystkie z tych produktów mają pojawić się w sprzedaży najpóźniej w listopadzie
i mam nadzieję, że tak będzie.

Co zamierzam kupić?

1. Bielenda
i najnowsza seria kremów CC
- CC 10 w 1 Multifunkcyjny krem korygujący neutralizujący cienie do twarzy
( więcej można przeczytać tutaj )
- CC 10 w 1 Multifunkcyjny krem korygujący neutralizujący zaczerwienienia
( więcej można przeczytać tutaj
- CC 10 w 1 Multifunkcyjny krem korygujący do ciała
( więcej można przeczytać tutaj )

Bardzo ciekawi mnie ta seria, a ponieważ lubię kosmetyki Bielendy
któryś z tych produktów z pewnością kupię.


2. Rimmel
Stay Matte Liquid Mousse Foundation
Nowe wcielenie podkładu Stay Matte. Zmienione opakowanie i ulepszona formuła.
Ostatnio bardzo polubiłam się z podkładem Match Perfection, więc
liczę że może ten też będzie fajny :-)

3. Bourjois
Maskara Twist Up the Volume
Podoba mi się możliwość "Twistowania" :-)
Wydłużamy i pogrubiamy w zależności od pozycji w jakiej ustawimy szczoteczkę.

Maybelline
  AffiniMat  
Cały czas czekam na podkład dający na twarzy porządny mat.
.A ponieważ bardzo lubię podkłady firmy Maybelline, na ten konkretny produkt skuszę się
z pewnością.

L'Oreal
seria do włosów Fibralogy
Nie przepadam za produktami z gamy Elseve, ale ta seria mnie zainteresowała
i zamierzam ją wypróbować. Producent obiecuje nam "ekspansję gęstości" włosów i
zachwycające natychmiastowe efekty.
Oprócz szamponu i odżywki będzie można jeszcze kupić
aktywator gęstości włosa.






Cóż, trzeba szykować portfel :-)

A Wy skusicie się na jakąś kosmetyczną nowinkę z tej listy?



***
A na koniec najnowszy singiel Celine Dion.
Bardzo lubię tą piosenkarkę i z utęsknieniem czekam na najnowszą płytę.
Przepiękny głos!

Celine Dion "Loved Me Back to Life"


17 października 2013

Isana - krem do rąk Kwiat Pomarańczy

Podczas ostatnich zakupów w Rossmannie wpadł mi w oko 
ten oto krem do rąk
Isana "Kwiat Pomarańczy"
Skusiłam się na niego głównie ze względu na obietnice producenta o zapachu pomarańczy.
Zdarza mi się kupować jakiś kosmetyk - najczęściej balsam do ciała
czy żel pod prysznic - ze względu na zapach. A ponieważ uwielbiam pomarańcze
( tak jeść jak i wąchać :-) ), krem wylądował w moim koszyku z zakupami.


Od producenta:
 Isana krem do rąk Kwiat Pomarańczy o świeżym zapachu pomarańczy i kwiatu
pomarańczy został opracowany specjalnie do pielęgnacji suchej skóry dłoni.
Bogata formuła pielęgnująca z masłem kakaowym, pantenolem i gliceryną
intensywnie rozpieszcza dłonie.
Dopełnieniem kompozycji pielęgnującej jest wysokowartościowy olej z pestek moreli.
Krem do rąk łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawiając na skórze klejącej warstewki.
Bez olejów mineralnych, bez silikonów, bez parabenów.

Moim okiem:
Krem ma klasyczne opakowanie w formie tubki, ale ładne i przyciągające wzrok.
Idealnie się dozuje, pozwalając wycisnąć zamierzoną ilość produktu.
Konsystencja średnio gęsta, kremowa, bardzo przyjemna.


Niestety, wbrew obietnicom producenta krem nałożony nawet w minimalnej ilości
bardzo długo się wchłania i pozstawia przez jakiś czas na dłoniach lepiącą i śliską
warstwę. Plusem jest to, że po nałożeniu i wchłonięciu się kosmetyku skóra dłoni jest
odczuwalnie odżywiona, miękka i delikatna. Krem dosyć dobrze sprawdził się w przypadku
suchych skórek przy paznokciach - odżywił je i wygładził.
Na koniec pozostawiłam kwestię zapachu.
Otóż czymkolwiek ten krem do rąk pachnie, nie jest to z pewnością owoc pomarańczy :-)
Być może jest to zapach zbliżony do kwiatu pomarańczy, a jak pachnie taki kwiat
niestety nie wiem - pozostaje mi wierzyć, że tak jak ten oto krem :-) 
Nie jest to brzydki zapach i dosyć szybko po nałożeniu przestaje być
wyczuwalny, ale mnie kojarzy się bardziej "ziołowo" niż "pomarańczowo".


Cena 4,99 zł, pojemność 100 ml, dostępność wyłącznie Rossmann.

Wydaje mi się, że w tej lub podobnej cenie można znaleźć lepszy krem do rąk.
A biorąc także pod uwagę kiepskie wchłanianie i pozostawianie tłustej warstwy 
na dłoniach, zdecydowanie nie kupię ponownie.

Macie jakieś ulubione kremy do rąk, które możecie polecić?



14 października 2013

Nivea Diamond Volume - objętość i blask?

Od początku października używam najnowszej linii szamponów i odżywek
firmy Nivea "Diamond Volume".

Według producenta jest to linia do włosów cienkich, mających tendencję do 
przetłuszczania się. Matowym włosom nadaje blask, nie obciąża i nadaje objętość.

Jak ten duet sprawdził się u mnie? 


Szampon

Szampon ma niezbyt gęstą, żelową i przezroczystą konsystencję.
 Idealnie się dozuje, jest dosyć wydajny - niewielka ilość pozwala na umycie włosów.
Dobrze się pieni, łatwo i szybko spłukuje.
Pozostawia włosy oczyszczone, miękkie i delikatne w dotyku. 
Miałam wrażenie, że szampon ten rzeczywiście delikatnie myje włosy.
Bardzo ładnie i subtelnie pachnie.
Przezroczyste opakowanie pozwala na kontrolowanie zużycia produktu.
Pojemność 250 i 400 ml, cena ok 10 - 12 zł w zależności od pojemności,
bardzo dobra dostępność.



Odżywka


Odżywka ma gęstą, kremowo - żelową konsystencję.
Idealnie rozprowadza się włosach i bardzo szybko w nie wnika.
Ułatwia rozczesywanie, lekko wygładza i nawilża.
Dobrze się spłukuje, pozostawiając włosy miękkie, delikatne i wygładzone.
Podobnie jak w przypadku szamponu ślicznie pachnie.
Jest dosyć wydajna, a opakowanie pozwala na wyciśnięcie dokładnie tyle odżywki, ile potrzebujemy.
Pojemność 200 ml, cena około 10 zł, bardzo dobra dostępność.

Podsumowanie
Jak zaleca producent, dla optymalnych rezultatów używałam tych dwóch produktów razem.
Moje włosy po ich użyciu są miękkie, wygładzone, lekkie i puszyste.
Mają więcej połysku i objętości. Dodatkowo dłużej zachowują swoją swieżość i
bardzo dobrze się układają. Mogę więc stwierdzić, że w moim przypadku
obietnice producenta się sprawdziły. Włosy nie są obciążone i nie przetłuszczają się nadmiernie.
Na ich wyjątkową regenerację czy odżywienie raczej nie można liczyć, ale nie to jest
przecież zadaniem tej linii pielęgnacyjnej. Nie zauważyłam jednak przesuszenia włosów, czy
pogorszenia się ich kondycji po zastosowaniu tych produktów.


Jeśli Wasze włosy potrzebują lekkości, objętości i odrobiny blasku -
polecam wypróbować :-)


11 października 2013

Odchudzanie portfela, czyli zakupy :)

Witajcie!

Po sporych problemach natury stomatologicznej, na szczęście
wracam powoli do normalnego funkcjonowania.
Dobrze, że przed wizytą u stomatologa zdążyłam jeszcze wypróbować ciacho
 z poprzedniego postu, teraz bowiem jestem na przymusowej dietce :-)


A oto, co ostatnio kupiłam:

apteka


Regenerum do włosów
spotkałam się z bardzo pozytywnymi opiniami na
jego temat i postanowiłam wypróbować 

Jantar Odżywka do włosów i skóry głowy
produkt którego przedstawiać nie trzeba,
odkąd zaczęłam używać zauważyłam wysyp "baby hair",
to moje drugie opakowanie 

Mega Krzem suplement diety w tabletkach
ten preparat kupiłam po raz pierwszy,
ma dość fajny skład i ma nadzieję na pozytywne efekty jego zażywania :-)

Rossmann
 tutaj dwie nowości, a także moje dwa kosmetyczne "pewniaki"


Alterra Peeling pod prysznic
Papaja i Ekologiczny kokos
bardzo ładny zapach, fajna konsystencja z małymi wiórkami kokosowymi :-)
Nowość, cena 8,99 zł, dostępność tylko Rossmann

Rival de Loop Regeneration
kapsułki po oczy
do bogatej i intensywnej pielęgnacj bardzo suchej skóry okolic oczu
Nowość, cena 6,99 zł, dostępność tylko Rossmann

Venus Pianka do golenia
z ekstraktem z melona i grejpfruta
mój ulubieniec, zawsze do niej wracam, cena 4,69 zł

Rexona Shower clean Fresh
antyperspirant w kulce, także jeden z moich ulubionych, cena 9,99 zł


dermo pHarma +
kupiłam także kilka maseczek i krem brązujący marki dermo pHarma +
Zakupów dokonałam w sklepie internetowym http://sklep.dermopharma.pl/
ale produkty te można nabyć także min. w drogeriach Natura.
Ja Natury akurat nie mam w pobliżu, więc skorzystałam z zakupów przez internet.



Zauważyłam sporo kosmetycznych nowości i coś mi się zdaje,
że moja lista kosmetycznych zachciewajek 
znacznie się niebawem wydłuży :-)

Miłego Weekendu !

8 października 2013

Coś na słodko :)

Dzisiaj od samego rana miałam ochotę na coś słodkiego.
Zaczęłam przegladać różne stronki, szukając inspiracji na wykonanie w domu czegoś
prostego, z niewielką ilością składników, a jednocześnie smakowitego :-)

I natrafiłam na 

Budyniówki na cieście francuskim

które wykonałam według tego przepisu:


Propozycja dla osób ktore lubią ciasto francuskie i budyń - czyli dla mnie :-)
Dużą zaletą tego przepisu jest to, że potrzeba zaledwie kilka składników
które znajdują się w prawie każdej kuchni ,a przygotowanie jest proste i szybkie.
W zależności jak duży mamy kawałek ciasta francuskiego, wychodzi sześć lub więcej porcji.
Ja kupiłam ciasto XL i wyszła mi spora blaszka :-)
Zmodyfikowałam tylko jedną rzecz - nie posypałam cukrem płatów ciasta,
gdyż masa budyniowa była moim zdaniem wystarczająo słodka.
Ale to oczywiście według upodobań.
Zapach w całej kuchni cudny, a smak - bajeczny :-)


U mnie ciacho rozeszło się z prędkością światła.
Wypatrzyłam też kilka innych ciekawych przepisów - jak tylko znajdę chwilkę 
czasu chętnie wypróbuję kilka z nich.

Polecam :-)

7 października 2013

Mikołaj w październiku?

Czy to możliwe?
Chyba tak :-)
W piątek otrzymałam tajemniczą przesyłkę.
Ot tak, zwyczajnie i po prostu :-)
Nadawcą jest pewien baaardzo dobry duszek - a raczej duszka :-) 

Koperta wypchana była po brzegi różnościami, a wśród nich znalazłam 
produkt firmy Bioliq z mojej kosmetyczno-zachciewajkowej listy.

Drugim produktem który wchodził w skład tajemniczej zawartości, a który już od 
dawna chciałam wypróbować jest Bioelixire Argan Oil.

( Skąd wiedziałaś? :-) )


Z wielką chęcią zabieram sie za używanie.

Moniczko 
 
Baaaaardzo dziękuję! :*


*****
Obiecałam Wam rozdanie i informuję, że nie zapomniałam :-)
Jestem w trakcie kompletowania produktów.
Postanowiłam, że znajdzie się tam kilka kosmetyków które
lubię i z których sama bym się ucieszyła.
Jeszcze odrobinka cierpliwości :-)

5 października 2013

Plany na dzisiejszy wieczór ?

Kino :-)

Cały tydzień na to czekałam.
Ponieważ film bardzo kobiecy, do towarzystwa zabieram tym razem przyjaciółkę.

A co będziemy oglądać ?


"Diana"- zwiastun:



Miłego wieczoru sobie i Wam życzę :-)


Etykiety:

recenzja (181) ulubione kosmetyki (139) codzienność (101) zakupy (84) nowinki kosmetyczne (67) miłe chwile (50) ulubieńcy miesiąca (47) włosy (42) pielęgnacja włosów (38) Rossmann (30) książki (28) L'Oreal (22) Yves Rocher (22) kosmetyki (22) kosmetyki do włosów (21) pielęgnacja twarzy (20) promocje (20) przemyślenia (20) filmy (19) farby do włosów (18) pielęgnacja ciała (18) zachciewajki (17) zużyte kosmetyki (17) Garnier (16) projekt denko (16) zwierzęta (16) makijaż (15) mój pies (14) zdrowie (14) Isana (13) oferty (13) tusze do rzęs (13) weekend (13) Maybelline (11) odżywki do włosów (11) moje gotowanie (9) przyroda (9) Biedronka (8) Nivea (8) maska do włosów (8) szampon do włosów (8) Bielenda (7) krem do rąk (7) krem do twarzy (7) kremy (7) regeneracja (7) żele pod prysznic (7) Avon (6) Dove (6) Schwarzkopf (6) balsamy do ciała (6) farbowanie (6) gazetki (6) paznokcie (6) przesyłki (6) ulubione granie (6) wizyta u lekarza (6) wygrane rozdania (6) Święta (6) Kallos (5) Rimmel (5) TAG (5) kino (5) peeling do ciała (5) prezenty (5) rzęsy (5) żel do twarzy (5) Biovax (4) Lirene (4) Regenerum (4) peeling (4) regeneracja włosów (4) tanie i fajne (4) życzenia (4) Bioliq (3) Gliss Kur (3) Timotei (3) balsam do ust (3) inspiracje (3) niespodzianki (3) olejek do włosów (3) podkład (3) podkład matujący (3) próbki (3) serum do twarzy (3) stylizacja włosów (3) Douglas (2) Drogeria Natura (2) Elseve (2) L'Oreal Prodigy 5 (2) Lidl (2) Liebster Blog Award (2) Mikołaj (2) Pantene Pro-V (2) apteka (2) kosmetyki apteczne (2) maseczki do twarzy (2) mieszkanie (2) produkty do twarzy (2) rozdanie na blogu (2) sport (2) Aussie (1) Batiste (1) Dermika (1) Drogeria Hebe (1) Palette (1) Ziaja MED (1) buty (1) coś do kawy (1) gazety (1) imieniny (1) krem CC (1) kuracje do włosów (1) muzyka (1) oddanie na blogu (1) post informacyjny (1) przepisy (1) rozdanie (1) rozdanie świąteczne (1) sałatki (1) storczyki (1) suchy szampon (1) suplementy (1) szampony (1) ubrania (1)