9 kwietnia 2017

Ulubieńcy kosmetyczni - marzec !

W ostatnim poście z tej serii pokazywałam Wam ulubieńców stycznia. W lutym skupiłam się głównie na zużywaniu otwartych kosmetyków i starałam się nie sięgać po nowości, więc nie znalazłam nic na tyle wyjątkowego,  co mogłabym umieścić w gronie ulubieńców. Marzec natomiast przyniósł wiele obiecujących odkryć kosmetycznych, którymi z pewnością będę się dzielić z Wami na blogu :) Tymczasem dokonując małego podsumowania wybrałam sześć kosmetyków, po które najchętniej i najczęściej sięgałam w ubiegłym miesiącu i które bardzo polubiłam - choć do jednego z nich przekonałam się dopiero po kilku aplikacjach ;)

Fantastyczna kosmetyczna marcowa szóstka:

Nacomi
Jedwabisty krem z organicznym olejem kokosowym
Krem na bazie zimnotłoczonego oleju kokosowego, który według producenta przeznaczony jest do pielęgnacji ciała, dłoni i twarzy. W moim przypadku sprawdził się znakomicie jako kosmetyk do pielęgnacji ciała. Ma intensywnie kremową i dosyć bogatą konsystencję, ale bardzo przyjemnie się aplikuje i dosyć szybko wnika w skórę, otulając ją subtelnym, ślicznym kokosowym zapachem. Kosmetyk nawilża, odżywia i intensywnie wygładza skórę. Jest ciekawą alternatywą dla klasycznego oleju kokosowego.

Bioderma
Krem do twarzy Hydrabio Perfecteur SPF 30
Krem do twarzy o działaniu nawilżającym, wygładzającym i rozświetlającym skórę. Patent Aquagenium™ zapewnia doskonałe nawilżenie wszystkich warstw naskórka: witamina PP wspomaga zatrzymywanie wody w skórze, a wyciąg z pestek jabłek stymuluje powstanie akwaporyn, które stanowią naturalne kanały przepływu wody w skórze. Oprócz tego krem zapewnia ochronę przed promieniami UV gdyż zawiera filtry UVA/UVB. Dzięki zawartości pudrowych i perłowych drobinek kosmetyk maskuje przebarwienia i nadaje skórze natychmiastowy blask. Zawarty w kremie kwas salicylowy wyrównuje i wygładza skórę. Przyznam szczerze, że podczas pierwszej aplikacji krem mnie nie zachwycił, ale postanowiłam dać mu szansę i z każdym kolejnym dniem odkrywałam coraz więcej jego zalet. Począwszy od przyjemnego dla oka i funkcjonalnego opakowania z higienicznym dozownikiem, po świetne właściwości pielęgnacyjne. Kosmetyk intensywnie nawilża i delikatnie ujednolica koloryt cery, nie podrażnia i nie zapycha. Dobrze się rozprowadza i szybko wchłania, pozostawiając na twarzy efekt subtelnego rozświetlenia, którego bardzo potrzebowała moja odrobinę poszarzała po zimie cera. 

Dove
Pianka do mycia ciała "Revitalisin pear"
W marcu skusiłam się na jedną z nowości w asortymencie marki Dove, czyli piankę pod prysznic o bardzo ładnym, świeżym zapachu aromatycznej gruszki z nutką aloesu w tle. Pianka wyróżnia się przyjemną i leciutką konsystencją przypominającą idealnie spienione mleko. Dobrze oczyszcza nie wysuszając i nie podrażniając przy tym mojej skóry. Po jej użyciu skóra jest na tyle miła w dotyku, że mogłabym obejść się bez dodatkowego kosmetyku nawilżającego w postaci masła lub balsamu do ciała. Pisałam o niej w poprzednim poście - klik

Dove
Antyperspirant w aerozolu "Pear and aloe vera"
Zapach pianki do mycia ciała spodobał mi się tak bardzo, że podczas kolejnej wizyty w drogerii sięgnęłam po antyperspirant w aerozolu z mojej ulubionej serii "Go Fresh" o tym samym zapachu. Dzięki temu mogę cieszyć się subtelnym aromatem świeżej, a jednocześnie soczyście słodkiej gruszki znacznie dużej. Oprócz walorów zapachowych antyperspirant ma także inne zalety - zapewnia mi ochronę przed poceniem się przez cały dzień, nie podrażnia delikatnej skóry pod pachami i nie brudzi ubrań.

Bourjois
Podkład do twarzy Healthy Mix 
W marcu zaczęłam używać witaminowy podkład rozświetlający Healthy Mix w nowej wersji, która została wzbogacona w krystaliczne pigmenty, dzięki czemu cera jest jeszcze bardziej rozświetlona i ujednolicona, oraz witaminy C, E i B5. Oprócz tego podkład zawiera wyciągi z moreli, jabłek i melonów. Wybrałam najjaśniejszy odcień podkładu o numerze 51 - Light vanilla, który okazał się ładnym beżem z przewagą pożądanych przeze mnie żółtych tonów. Kosmetyk ma kremową, ale lekką konsystencję, zapewniającą krycie na poziomie średnim. Łatwo i równomiernie się rozprowadza, nie pozostawia smug, nie zapycha i nie podrażnia. Idealnie dopasowuje się do cery, zapewniając na prawdę ładny i naturalny wygląd bez efektu maski. Podkład ma właściwości delikatnie rozświetlające cerę, dzięki czemu maskuje ślady zmęczenia i dodaje skórze blasku. W połączeniu z korektorem z tej samej serii który kupiłam kilka dni temu tworzy wyjątkowo udany duet. I choć jego trwałość nie jest aż tak spektakularna jak obiecuje producent i trzeba się liczyć w przypadku cer mieszanych z koniecznością przypudrowania noska w ciągu dnia, to jest to moim zdaniem jeden z przyjemniejszych podkładów drogeryjnych.

Golden Rose
Matowa pomadka w kredce
Słynna matowa pomadka w kredce, którą w marcu wypróbowałam po raz pierwszy - uwierzycie? Posiadam odcień numer 10, który okazał się ślicznym, chłodnym różem, dokładnie takim jak lubię. Pomadka ma bardzo przyjemną, aksamitnie kremową konsystencję, dzięki czemu wyjątkowo wygodnie, łatwo i równomiernie się rozprowadza. Nie wysusza ust i nie podkreśla suchych skórek, a dodatkowo długo się utrzymuje. Teraz już wiem, dlaczego te pomadki są aż tak lubiane i z pewnością kupię kilka innych odcieni. Świetny produkt w przyjaznej dla portfela cenie, w dodatku dostępny w wielu pięknych odcieniach.


Znacie jakieś kosmetyki spośród mojej ulubionej marcowej szóstki? 

16 komentarzy:

  1. Kokosowy krem z Nacomi to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapach gruszki, chyba skuszę się na ten antyperspirant Dove.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dwa inne odcienie pomadek GR. Są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam pomadki Golden Rose, nie ważne w jakim wydaniu, ważne że są matowe :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Healthy mix chcę wypróbować, kredek z Gr nie lubię ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcę te podkład zakupić niebawem, ale słyszałam, że ciemnieje i nie wiem jaki wybrać kolor.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tą GR nr 10, jednak z pomadek w kredce wolę te z Sensique albo Hean.

    OdpowiedzUsuń
  8. Deo o zapachu gruszki kupiłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Posiadam pomadkę matową Golden Rose nr 10. Uwielbiam ją

    OdpowiedzUsuń
  10. Produkt z Nacomi bardzo mnie zainteresował. Muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Używałam kiedyś podkłady Healthy Mix, mam ogromną ochotę wypróbować te kosmetyki Dove z gruszką i aloesem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam tylko pomadkę w kredce Golden Rose, mam dwa odcienie i bardzo je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomadkę GR uwielbiam. Mam ten sam odcień i często po niego sięgam :) Healthy Mix kupiłam ostatnio po raz pierwszy, ale jeszcze nie użyłam. Mam jednak nadzieję, że się polubimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też lubiłam ten krem z Biodermy, niestety już mi się skończył. :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo dużo słyszałam o kredkach z Golden rose, będę musiała ją kupić. Bo w mojej kosmetyczce brakuje matowej pomadki. mój blog

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. Jeżeli spodoba Ci się tutaj, serdecznie zachęcam do zasilenia grona obserwatorów. Zapraszam ponownie !

Etykiety:

recenzja (182) ulubione kosmetyki (140) codzienność (101) zakupy (84) nowinki kosmetyczne (67) miłe chwile (50) ulubieńcy miesiąca (48) włosy (43) pielęgnacja włosów (38) Rossmann (31) książki (28) L'Oreal (22) Yves Rocher (22) kosmetyki (22) kosmetyki do włosów (21) pielęgnacja twarzy (21) promocje (20) przemyślenia (20) filmy (19) farby do włosów (18) pielęgnacja ciała (18) zachciewajki (17) zużyte kosmetyki (17) Garnier (16) projekt denko (16) zwierzęta (16) makijaż (15) Isana (14) mój pies (14) zdrowie (14) oferty (13) tusze do rzęs (13) weekend (13) Maybelline (11) odżywki do włosów (11) Nivea (9) moje gotowanie (9) przyroda (9) Biedronka (8) maska do włosów (8) szampon do włosów (8) Bielenda (7) krem do rąk (7) krem do twarzy (7) kremy (7) regeneracja (7) żele pod prysznic (7) Avon (6) Dove (6) Schwarzkopf (6) balsamy do ciała (6) farbowanie (6) gazetki (6) paznokcie (6) przesyłki (6) ulubione granie (6) wizyta u lekarza (6) wygrane rozdania (6) Święta (6) Kallos (5) Rimmel (5) TAG (5) kino (5) peeling do ciała (5) prezenty (5) rzęsy (5) żel do twarzy (5) Biovax (4) Lirene (4) Regenerum (4) peeling (4) regeneracja włosów (4) tanie i fajne (4) życzenia (4) Bioliq (3) Gliss Kur (3) Timotei (3) balsam do ust (3) inspiracje (3) niespodzianki (3) olejek do włosów (3) podkład (3) podkład matujący (3) próbki (3) serum do twarzy (3) stylizacja włosów (3) Douglas (2) Drogeria Natura (2) Elseve (2) L'Oreal Prodigy 5 (2) Lidl (2) Liebster Blog Award (2) Mikołaj (2) Pantene Pro-V (2) apteka (2) kosmetyki apteczne (2) maseczki do twarzy (2) mieszkanie (2) produkty do twarzy (2) rozdanie na blogu (2) sport (2) Aussie (1) Batiste (1) Dermika (1) Drogeria Hebe (1) Palette (1) Ziaja MED (1) buty (1) coś do kawy (1) gazety (1) imieniny (1) krem CC (1) kuracje do włosów (1) muzyka (1) oddanie na blogu (1) post informacyjny (1) przepisy (1) rozdanie (1) rozdanie świąteczne (1) sałatki (1) storczyki (1) suchy szampon (1) suplementy (1) szampony (1) ubrania (1)