Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dove. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dove. Pokaż wszystkie posty

4 kwietnia 2017

Nowość od DOVE - Pianka do mycia ciała w wersji "Revitalising pear"

W ostatnich dniach piękna pogoda wprost nas rozpieszcza. Wiosna zawitała już na dobre, więc z chęcią odstawiłam kosmetyki, które ze względu na swoje słodkie i mocno otulające aromaty umilały mi zimowy czas, poszukując jednocześnie zapachów lżejszych i orzeźwiających - zwłaszcza wśród produktów do ciała. A biorąc pod uwagę, że trudno mi przejść obojętnie obok wszelkich nowości pojawiających się na drogeryjnych półkach, skusiłam się na jeden z najnowszych produktów lubianej przeze mnie marki Dove - Piankę do mycia ciała. Spośród trzech dostępnych wersji zapachowych wybrałam ciekawe połączenie gruszki z aloesem, licząc na odrobinę owocowej świeżości. I tak oto znalazłam jednego ze swoich kosmetycznych ulubieńców marca ;)

Opis producenta
Odmień swój codzienny prysznic z lekką jak chmurka pianką do mycia ciała Dove. Naciśnij pompkę, by uwolnić leciutką piankę, która nawilży Twoją skórę. Pianka łatwo się spłukuje pozostawiając skórę czystą oraz gładką. Lekkość, której szukasz. Pielęgnacja, której potrzebujesz.

Moim okiem
Produkt znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 200 ml, zakończonym sporym, ale bardzo wygodnym w użyciu dozownikiem z pompką, który działa bez zarzutu i świetnie sprawdza się pod prysznicem. Szata graficzna opakowania jest estetyczna - dominuje przyjemna dla oka biel, ożywiona kilkoma akcentami kolorystycznymi.

Po naciśnięciu dozownika z opakowania wydobywa się leciutka, puszysta i niezwykle delikatna pianka, która swoją konsystencją przypomina mi idealnie spienione mleko. Mimo iż pianka jest dosyć rzadka, to podczas aplikacji nie przecieka przez palce i nie spływa ze skóry.

Tym, co najbardziej urzekło mnie w tym produkcie, jest zapach dojrzałej i soczystej, aromatycznej gruszki ♥ Bardzo przyjemny, świeży, relaksujący i orzeźwiający, z subtelną nutką aloesu i słodyczy w tle. Co prawda nie utrzymuje się zbyt długo na skórze, ale zdecydowanie umila aplikację i roztacza podczas kąpieli aromatyczną woń w całej łazience. Jeśli lubicie aromat gruszek, to zapewne pianka w tej właśnie wersji także i Wam przypadnie do gustu.

Aplikacja produktu jest bardzo przyjemna, choćby dlatego, że w kontakcie ze zwilżoną skorą konsystencja pianki staje się delikatnie kremowa i idealnie się rozprowadza. Kosmetyk spełnia wszystkie wymagania jakie stawiam tego typu produktom: skutecznie oczyszcza, świetnie odświeża, otula ciało ślicznym owocowym aromatem i nie pozostawia na skórze żadnej tłustej warstewki. Co prawda nie ma co liczyć na wyjątkowe właściwości pielęgnacyjne, ale pianka nie wysusza ani nie podrażnia mojej skóry i nie powoduje uczucia ściągnięcia. Łatwo się spłukuje, pozostawiając skórę na prawdę przyjemną w dotyku. Do minusów zaliczyłabym cenę, która niestety nie idzie w parze z wydajnością - pianki dosyć szybko ubywa, zwłaszcza, jeśli podkradają ją pozostali domownicy :)

Skład
Aqua, Sodium Lauroyl Glutamate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Sodium Lauroyl Glycinate, Lauric Acid, Sodium Laurate, Parfum, Polysorbate 20, Citric Acid, Iodopropynyl Butylcarbamate, PEG-4, PEG-4 Dilaurate, PEG-4 Laurate, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Stearic Acid, Tetrasodium EDTA, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Linalool

W sprzedaży dostępne są trzy wersje zapachowe: klasyczna i dobrze znana nuta zapachowa Dove, wersja o zapachu pistacji i magnolii oraz właśnie gruszki z aloesem, która bardzo przypadła mi do gustu i z pewnością jeszcze nie raz zagości w mojej łazience. Opakowanie zawiera 200 ml produktu i kosztuje około 20 złotych. Pianki dostępne są miedzy innymi  w drogeriach Rossmann.

26 listopada 2014

Dove - Odżywczy krem do ciała "Purely Pampering" Masło Shea z Wanilią

Witajcie ;-)

Na blogu od kilku dni cisza jak makiem zasiał, ale miałam niestety poważny problem
natury stomatologicznej. Okazuje się, że nawet bardzo systematycznie dbając o zęby
nie można mieć pewności, że jakiś nagle się boleśnie nie zbuntuje. Sytuacja jest już
 w pewnym stopniu opanowana, więc mogę ponownie wrócić do pisania postów
i nadrabiania zaległości na Waszych blogach.

Dzisiaj przedstawię Wam bliżej jednego z moich październikowych
ulubieńców kosmetycznych:

Dove
Odżywczy krem do ciała
"Purely Pampering"
Shea Butter and Warm Vanilla


Opis producenta

Odżywczy krem do ciała Masło Shea z Wanilią zawiera unikalny DeepCare Complex 
z naturalnymi dla skóry składnikami odżywiającymi oraz bogatym olejkiem, który 
głęboko odżywia skórę i pomaga w jej stopniowej odbudowie. Dzięki obecności tej 
formuły krem zapewnia 24-godzinne nawilżenie skóry. Krem do ciała zawiera dużo
 więcej składników odżywczych w stosunku do balsamu oraz ma gęstszą i bogatszą
 konsystencję. Zawarte w recepturze masło shea znane z właściwości zmiękczających
 i wygładzających nawilża skórę i wykazuje działanie regenerujące.


Moim okiem

Krem znajduje się plastikowym opakowaniu z zakrętką, pod którą przy zakupie
znajduje się oryginalne zabezpieczające sreberko. Opakowanie jest bardzo
estetyczne i wykonane z dosyć dobrej jakości materiału, dobrze leży w dłoni
i jest bardzo wygodne w użyciu.


W środku znajdziemy krem o niesamowicie przyjemnej i dosyć gęstej konsystencji,
która pod wpływem kontaktu ze skórą nieco rzednie i tym samym sprawia, że nie tylko
 doskonale rozprowadza się na skórze, ale także niemal błyskawicznie wchłania.

Zapach jest piękny, stanowi połączenie aromatu wanilii i masła shea.
 Słodki, bardzo ciepły, wręcz otulający - idealny na chłodne dni :-)
Jest dosyć intensywny ale nie nachalny i długo utrzymuje się na skórze, 
więc sprawdzi się idealnie u osób, które lubią takie aromaty.





Poza wspomnianą wyżej przyjemną konsystencją i pięknym zapachem krem
wykazuje w przypadku mojej skóry całkiem niezłe właściwości pielęgnacyjne.
Skutecznie odżywia i regeneruje, oraz zapewnia długotrwałe uczucie nawilżenia.
 Skóra jest gładka i przyjemna w dotyku. Krem nie pozostawia tłustej warstwy.

Skład


Opakowanie ma pojemność 300 ml i kosztuje około 20 zł.
Dostępny w drogeriach i marketach. 


Podsumowanie

Uwielbiam wszystkie produkty do pielęgnacji ciała o gęstej i treściwej konsystencji, 
dlatego najchętniej wybieram te w formie masła lub kremu. Odżywczy krem do ciała 
Dove pokochałam od pierwszego użycia. Podoba mi się bezproblemowa i szybka 
aplikacja, błyskawiczne wchłanianie, uczucie odżywionej i wypielęgnowanej skóry,
oraz ciekawa i jak dla mnie idealna na zimę kompozycja zapachowa - ciepła i 
przywołująca na myśl waniliową słodycz.

W sumie mogłabym napisać krótko: I Dove You ♥




Lubicie kosmetyki Dove ?


******

Przypominam także o Rozdaniu, które dobiega końca. Możecie się zgłaszać
do północy 30 listopada. Kto jeszcze tego nie zrobił, a ma ochotę zawalczyć
o zestaw kosmetyków - serdecznie zapraszam :-)


Szczegóły tutaj klik klik


17 września 2013

Włosowo mi...

...czyli małe zakupki.
Wybrałam się wczoraj po buty do centrum handlowego, w którym dawno nie byłam.
Jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam tam nowo otwartą drogerię Rossmann.
No i oczywiście domyślacie się, że nie mogłam tak zwyczajnie przejść obok :-)

Tym razem zakupy bardzo "włosowe" :-)

Na początek skusiły mnie nowości od firmy Nivea ...


...czyli najnowsza seria "Diamond volume" do włosów cienkich lub z tendencją do
przetłuszczania. Według producenta nadaje diamentowy blask i lekką objętość.
Szampon - 12,99 zł
Odżywka - 9,49 zł

Pojawiły się też dwie nowości z mojej ulubionej linii z olejkiem babassu "Long repair" - 
1 minutowa Kuracja Odbudowywująca ( na zdjęciu ) oraz odżywka regenerująca w sprayu.
Skusiłam się póki co tylko na Kurację, gdyż cena nie jest niska - kazdy produkt kosztuje 18,99 zł.
Pozostaje czekać na promocję :-)
Brakowało mi jakiegoś bardziej "maskowego" produktu wśród kosmetyków Nivea,
więc cieszę się, że asortyment zaczął się wreszcie powiększać.

Na koniec sięgnęłam po produkt firmy Dove -
Ekspresową Maseczkę Regenerującą z linii "Silk & sleek".
Kupiłam ją ze względu na promocyjną cenę - 11,99 zł,
a także pozytywne opinie jakie o niej czytałam.
No i żeby było nieco bardziej kolorowo, nowość od Bielendy -
malinowy balsam do ust w tubeczce :-)


Oglądałam także te nowe masełka do ust i muszę stwierdzić, że Bielenda się postarała.
Opakowania są ładne, kolorowe i przyciągające wzrok, a same produkty nie odbiegają 
jakością od droższej konkurencji.

***

Jaka u Was pogoda?
U mnie od samego rana pada deszcz....


13 września 2013

Nowość od Dove - 60 sekundowa terapia w tubce do włosów zniszczonych

Wiecie, że lubię drogeryjne nowinki.
Dlatego kiedy pojawił się w sprzedaży nowy produkt do pielęgnacji włosów
od firmy Dove, musiałam go wypróbować.
Mowa o 60 Sekundowej Ekspresowej Terapii w tubce:

Od producenta
Skoncentrowana terapia do włosów* do co tygodniowego stosowania.
W 100% udowodniona: odbudowa zniszczeń podczas pierwszego użycia**. 
*w porównaniu ze standardową odżywką Dove.
 ** w porównaniu do szamponu bez składników kondycjonujących, w oparciu o regenerację powierzchni.
Sposób użycia
Po umyciu włosów szamponem, nałóż produkt od połowy włosów aż po końce,
unikaj nasady włosów. Pozostaw na 60 sekund i dokładnie spłucz.
Stosuj terapię przynajmniej raz w tygodniu lub częściej,
jeśli Twoje włosy potrzebują szczególnej regeneracji.
( informacje pochodzą ze strony www.idoveyou.pl )

 Skoncentrowana Terapia w tubce wchodzi w skład serii do włosów Intense Repair,
w której poza szamponem i odżywką znajdziemy sporo innych produktów do regeneracji włosów.

Moim okiem
Tubka bardzo łatwo się otwiera, wystarczy przekręcić i oderwać końcówkę.
Z wydobyciem zawartości - której byłam bardzo ciekawa - także nie ma żadnego problemu.
Konsystencja jest gęsta, bardzo przypomina mi maskę Kallos Late.
W moim odczuciu woskowo - żelowa.
Dzięki gęstej konsystencji dobrze naklada się na włosy i nie spływa.
Musiałam natomiast dosyć długo spłukiwać włosy, aby dokładnie usunąć nałożoną zawartość.
Tubka ma pojemność 15 ml.
Ponieważ producent zaleca nakładanie produktu od połowy włosów, przy moich włosach
do długości do ramion jedna tubka mogłaby wystarczyć na dwa użycia.
Dlatego niestety nie wykorzystałam około 1/3 zawartości.
Zapach bardzo ładny, długo utrzymuje się na włosach, typowy dla innych produktów z tej serii Dove.

Dla zainteresowanych skład:
A jakie efekty?
Używając tą Skoncentrowaną Terapię stosowałam się ściśle do zaleceń producenta.
Włosy po jej użyciu były wizualnie i odczuwalnie wygładzone,
miały więcej zdrowego połysku. Były nawilżone, lekkie, puszyste i dobrze się układały.
Regeneracji nie zauważyłam, ale nie mogę się na ten temat wypowiedzieć po użyciu 
zaledwie jednej tubki. Z pewnością jest to produkt, który szybko poprawi wizualnie
wyglad naszych włosów, gdy mamy taką potrzebę. Raczej nie zastąpi klasycznej maski do włosów.
Moje włosy lubią solidne odżywienie i ten produkt temu nie sprostał.
Używany jednak od czasu do czasu jako uzupelnienie pielęgnacji, może dać całkiem fajne efekty.

Uważam, że warto wypróbować.
Jedna tubka kosztuje 5,99 zł, ja swoją kupiłam w drogerii Rossmann.

Używałyście ?


21 sierpnia 2013

Dove Beauty Blossom - odżywczy balsam do ciała o zapachu białych kwiatów

Odkryłam kolejnego ulubieńca sierpnia :-)
To balsam do ciała Dove z limitowanej letniej edycji Beauty Blossom
o zapachu białych kwiatów:
Kosmetyki Dove nigdy mnie nie zawiodły. Zawsze wracam do produktów tej firmy -
żeli pod prysznic, balsamów do ciała, antyperspirantów czy mydeł w płynie.
Ostatnio polubilam także szampony i odżywki.
Dlatego kiedy zobaczyłam w drogerii ten balsam, musiałam go wypróbować :-)
Zdecydowanie spełnił moje oczekiwania.
Balsam ma wygodne do trzymania i przyjemne dla oka opakowanie.
Pięknie bardzo ładnie, świeżo, zapach jest intensywny i długo utrzymuje się na skórze.
Ja wyczuwam kwiaty konwalii, róży i lilii :-)
Ładnie nawilża, szybko się wchłania, ma bardzo przyjemną 
konsystencję - nieco gęstszą niż mleczka do ciała.
Polecany jest dla wszystkich typów skóry.
Moim zdaniem jest to produkt typowo letni - zimą wolę zdecydowanie inne konsystencje
i wybieram najczęściej masła do ciała.
Skład:
Dla mnie nie posiada żadnych minusów, jednak dla osób które wolą kosmetyki pachnące 
delikatnie i subtelnie minusem może być zapach - jest dosyć intensywny.
Opakowanie ma pojemność 250 ml. 
Swój balsam kupiłam w Rossmannie, kosztował 14,90 zł.

Polecam wszystkim amatorkom białych kwiatów :-)

Ciekawa jestem, czy będzie edycja zimowa...
Może piernikowa? :-)

19 lipca 2013

Dove 3+1 - promocja w drogeriach Rossmann

W Rossmannie trwa fajna promocja na produkty Dove.
Są one teraz w bardzo korzystnych cenach, a dodatkowo przy zakupie 
trzech dowolnych produktów, czwarty - także dowolny - możemy sobie dobrać gratis ( najtańszy ).
Żele pod prysznic, balsamy do ciała, szampony i odżywki do włosów, antyperspiranty....
Jest w czym wybierać :-)
Ja bardzo lubię kosmetyki Dove i wybrałam sobie:

szampon i odżywka Daily Moisture
do włosów suchych

odżywka Nourishing Oil Care
do włosów suchych i puszących się

żel pod prysznic Go Fresh 
o zapachu ogórka i zielonej herbaty -
uwielbiam ten świeży zapach, idealny na upały!


Polecam!




Etykiety:

recenzja (183) ulubione kosmetyki (140) codzienność (101) zakupy (84) nowinki kosmetyczne (67) miłe chwile (50) ulubieńcy miesiąca (48) włosy (43) pielęgnacja włosów (38) Rossmann (31) książki (28) pielęgnacja twarzy (24) L'Oreal (22) Yves Rocher (22) kosmetyki (22) kosmetyki do włosów (21) promocje (20) przemyślenia (20) filmy (19) pielęgnacja ciała (19) farby do włosów (18) zachciewajki (17) zużyte kosmetyki (17) Garnier (16) projekt denko (16) zwierzęta (16) makijaż (15) Isana (14) mój pies (14) zdrowie (14) oferty (13) tusze do rzęs (13) weekend (13) Maybelline (11) Nivea (11) odżywki do włosów (11) moje gotowanie (9) przyroda (9) szampon do włosów (9) Biedronka (8) krem do twarzy (8) maska do włosów (8) Bielenda (7) krem do rąk (7) kremy (7) regeneracja (7) Święta (7) żele pod prysznic (7) Avon (6) Dove (6) Schwarzkopf (6) balsamy do ciała (6) farbowanie (6) gazetki (6) paznokcie (6) przesyłki (6) ulubione granie (6) wizyta u lekarza (6) wygrane rozdania (6) Kallos (5) Rimmel (5) TAG (5) kino (5) peeling do ciała (5) prezenty (5) rzęsy (5) żel do twarzy (5) Biovax (4) Lirene (4) Regenerum (4) peeling (4) regeneracja włosów (4) tanie i fajne (4) życzenia (4) Bioliq (3) Douglas (3) Gliss Kur (3) Timotei (3) balsam do ust (3) inspiracje (3) niespodzianki (3) olejek do włosów (3) podkład (3) podkład matujący (3) próbki (3) serum do twarzy (3) stylizacja włosów (3) Drogeria Natura (2) Elseve (2) L'Oreal Prodigy 5 (2) Lidl (2) Liebster Blog Award (2) Mikołaj (2) Pantene Pro-V (2) apteka (2) kosmetyki apteczne (2) maseczki do twarzy (2) mieszkanie (2) produkty do twarzy (2) rozdanie na blogu (2) sport (2) Aussie (1) Batiste (1) Dermika (1) Drogeria Hebe (1) Palette (1) Ziaja MED (1) buty (1) coś do kawy (1) gazety (1) imieniny (1) krem CC (1) kuracje do włosów (1) muzyka (1) oddanie na blogu (1) post informacyjny (1) przepisy (1) rozdanie (1) rozdanie świąteczne (1) sałatki (1) storczyki (1) suchy szampon (1) suplementy (1) szampony (1) ubrania (1)