W dni takie jak dziś najchętniej brałabym prysznic kilka razy dziennie.
Niestety nie mam takiej możliwości, dlatego zawsze szukam jakiegoś
żelu do użycia pod prysznicem, który zapewni mi uczucie odświeżenia na dłuższy czas.
Bardzo dobrze sprawdzały się żele z Biedronki BeBeauty Spa, o których pisałam tu klik klik
i już miałam kupić je ponownie, gdy podczas codziennych zakupów
prawie zderzyłam się z półką, na której stały kosmetyki Lirene.
Mój wzrok natychmiast przyciągnęły dwa produkty:
żel pod prysznic Soczyste Winogrona
żel pod prysznic Kusząca Gruszka
Właśnie takich produktów szukam na lato.
Dla mnie idealne, uważam że to świetne żele.
Polecam!
Absolutnie nie żałuję, że je kupiłam!
Żele zachęcają do zakupu już samą apetyczną nazwą i kolorowym opakowaniem.
Producent obiecuje nam "owocową eksplozję energii pod pryszniem" - i dokładnie
tak się czułam. Niesamowicie świeżo i energetycznie, a za sprawą zapachu
niczym w owocowym raju :-) Moje serce skradła "Kusząca gruszka" , ale oba żele pachną ślicznie.
niczym w owocowym raju :-) Moje serce skradła "Kusząca gruszka" , ale oba żele pachną ślicznie.
Dobrze się pienią i pielęgnują skórę. Konsystenja lekko żelowa, pojemność 250 ml.
Dosyć wydajne. Zapłaciłam niecałe 7 zł za sztukę.
Jest jeszcze wresja z "Rajskim granatem".
Dla mnie idealne, uważam że to świetne żele.
Polecam!














