Ostatnio robiłam porządki w swoich zapasach kosmetycznych i
znalazłam maseczkę do twarzy, o której zupełnie zapomniałam.
Kupiłam ją w Douglasie, gdy wybrałam się tam na zakupy z bonem podarunkowym
i zabrakło mi dosłownie paru złotych do jego realizacji :-)
A ponieważ wczoraj dopadła mnie chandra i ogromna chęć na czekoladę,
maseczka poszła w ruch :-)
Dermika Let's Dance FUNKY
czekoladowa maseczka nawilżająco - energetyzująca z kakao
do każdego tupu cery
Opis producenta
Przyznam szczerze, że opis producenta baaaardzo mi się spodobał
i nieco mnie rozweselił :-)
Może ja też "po prostu potrzebuję czekolady" ? :-)
Moim okiem
Maseczka znajduje się w pojedynczej saszetce, której zawartość wystarcza na jedno użycie.
Konsystencja jest baaardzo przyjemna, ma kolor mlecznej czekolady
i przypomina czekoladowy budyń :-)
A zapach przypomina czekoladowy deser - dosłownie miałam ochotę ją zjeść!
Jej nakładanie na twarz to sama przyjemność :-)
Producent zaleca pozostawienie maseczki na twarzy na 15 - 20 minut,
ale ja trzymałam dłużej, bo tak fajnie mi się z nią siedziało :-)
Skład
Działanie
U mnie ta maseczka sprawdziła się bardzo dobrze.
Skóra po jej użyciu była wygładzona, delikatnie nawilżona i odżywiona.
Wydaje mi się, że maseczka ma także działanie lekko ujędrniające i poprawia
koloryt cery.
Ale przede wszystkim odstresowuje, odpręża, poprawia nastrój,
dodaje energii i rozwesela :-)
Po zmyciu cudowny zapach utrzymywał się jeszcze dosyć długo,
umilając mi resztę wieczoru :-)
Nie podrażnia, nie powoduje uczucia ściągnięcia twarzy, dobrze się zmywa, nie zapycha.
Pojemność 10 ml, cena około 3 - 5 zł, w zależności od drogerii.
Znalazłam swoją idealną maseczkę antystresową :-)
Spektakularnych efektów pielęgnacyjnych raczej nie należy się po niej
spodziewać, za to działanie poprawiające samopoczucie oceniam na szóstkę :-)
Kupię ponownie.
A Wy lubicie czekoladę?



