Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkład. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkład. Pokaż wszystkie posty

22 kwietnia 2014

Maybelline - podkład do twarzy "Better Skin"


Dzisiaj postanowiłam napisać kilka słów o podkładzie Maybelline,
 który jakiś czas temu pojawił się w drogeriach.
Ponieważ bardzo lubię produkty tej marki, chętnie sięgnęłam także po tą nowość.
Początkowo przestraszyłam się negatywnymi opiniami na temat tego podkładu, ale jak
się potem okazało - zupełnie niepotrzebnie.
Polubiliśmy się na tyle, że znalazł się w ulubieńcach kosmetycznych marca.
Nie jest to podkład absolutnie idealny, jednak do tej pory takiego nie
znalazłam :-)


Maybelline
Super Stay
Better Skin


Opis producenta

Podkład Better Skin pierwszy podkład, który działa dla nieskazitelnego wyglądu skóry natychmiast
 i lepszej skóry już po 3 tygodniach. Czas pożegnać nierówności, przebarwienia czy szarość cery
 i przywitać skórę widocznie gładszą, ze zredukowanymi przebarwieniami, niczym odnowioną skórę.
 Przy regularnym stosowaniu innowacyjna formuła z Actyl C redukuje nierówności, 
zaczerwienienia oraz szarość cery. 


Moim okiem

Podkład znajduje się w solidnym, przezroczystym szklanym opakowaniu
zakończonym plastikowym dozownikiem z pompką i plastikową nakładką.
Całość wygląda elegancko i zachęca do zakupu. Podkłady w takich właśnie
opakowaniach lubię najbardziej, choć mają one jedną wadę - trudno wydobyć z nich
resztki produktu. Opakowanie posiada oryginalne zabezpieczenie w postaci przezroczystej
naklejki, która łączy buteleczkę z nakrętką. Jeśli naklejka jest przerwana, znaczy to że
ktoś już próbował przed nami otworzyć podkład. Przyznam szczerze, że ja dosyć długo
szukałam całego, nienaruszonego opakowania - zwracajcie na to uwagę.


Skład

Opakowanie jest bardzo wygodne w użyciu a pompka dozownika
działa bez zarzutu. Siłą nacisku możemy kontrolować ilość wydobywanego produktu.

Sam podkład ma bardzo przyjemną, kremową i dosyć gęstą konsystencję.
Niestety zapach nie należy do najpiękniejszych, mnie kojarzy się nieco z talkiem
lub nawet gipsem :-) Na szczęście bardzo szybko się ulatnia i po chwili możemy stwierdzić,
że produkt jest pozbawiony zapachu.





Podkład bardzo przyjemnie i równomiernie rozprowadza się na twarzy.
Podczas nakładania nie tworzy smug czy plam.
Krycie określiłabym jako lekkie w kierunku średniego. Można stopniować ilość warstw,
ale trzeba uważać by w ostateczności nie nałożyć go zbyt dużo, bo zaczyna wtedy 
nieestetycznie podkreślać ewentualne zmarszczki.
Posiadam rozszerzone naczynka na policzkach i przy jednej warstwie były
one nadal widoczne, natomiast po nałożeniu w tych miejscach drugiej warstwy
osiągnęłam w pełni zadowalające, średnie krycie. 
Nie tworzy na twarzy maski, daje naturalny efekt i pozostawia subtelne, satynowe - ale nie 
świecące - wykończenie. Dodatkowo wygładza i wyrównuje koloryt skóry.
Posiadam odcień 005 Light Beige który idealnie dopasował się do mojej skóry twarzy.
Jest to jeden z niewielu podkładów, po użyciu którego moja lubiąca błyszczeć strefa T
pozostawała przez dosyć długi czas matowa, choć nie jest to typowy podkład matujący.
Potem wystarczy w razie potrzeby dokonać poprawek przy pomocy pudru.
Jego trwałość jest średnia, po kilku godzinach zaczyna stopniowo znikać z twarzy,
ale nie miałam jeszcze podkładu o rzeczywistej, kilkunastogodzinnej trwałości.

Producent zapewnia, że po trzech tygodniach regularnego stosowania 
wygląd naszej skóry znacznie się polepszy.
Osobiście nic takiego nie dostrzegłam, ale też podchodziłam do tej 
obietnicy z przymrużeniem oka, więc nie jestem rozczarowana :-)

Podkład ten nie sprawdzi się u osób które mają na twarzy dużo niedoskonałości
 oraz tych, które oczekują mocniejszego krycia.
Właśnie ze względu na raczej lekkie krycie polecałabym go głównie właścicielkom 
cer bezproblemowych, lub tych, które nie muszą ukrywać zbyt wiele.
Minusem jest także to, że bezlitośnie podkreśla wszelkie suche skórki,
dlatego konieczne jest regularne stosowanie peelingów i nawilżanie cery.

Pojemność 30 ml, cena około 40 zł.
Ja swój podkład kupiłam w Rossmannie, ale znajdziecie je także w Naturze, Hebe
oraz innych drogeriach.


Ja jestem bardzo zadowolona z tego podkładu,
ponieważ szukałam czegoś o kremowej konsystencji a jednocześnie lżejszym kryciu
i satynowo-matowym wykończeniu.
Jak już napisałam na początku nie jest to podkład idealny, swoje wady ma, 
ale na chwilę obecną bardzo mi odpowiada.
Na twarzy wygląda naturalnie i ładnie wyrównuje koloryt cery.


Aktualnie możecie go kupić w Rossmannie w znacznie niższej cenie,
aż o 49% taniej ! :-)
Czy jest ktoś kto jeszcze nie słyszał o tej promocji?
Na wszelki wypadek i ja o niej przypomnę :-)



Rossmann - 49% na:

Od dzisiaj do 27 kwietnia TWARZ 
( podkłady, pudry, róże, bronzery, korektory )

28.04 - 04.05 OCZY
( tusze, cienie, kredki, eyelinery )

05.05 - 11.05 USTA i PAZNOKCIE
( szminki, kredki do ust, lakiery do paznokci )


Ja osobiście dowiedziałam się o tej promocji w pierwszej kolejności
z reklamy telewizyjnej i newslettera który otrzymałam na maila.
Resztę doczytałam na Waszych blogach :-)
Postanowiłam podejść do tej akcji promocyjnej z głową na karku,
bo nie ma co ukrywać - wiele produktów mnie kusi :-)
Ponieważ jednak mam spore zapasy zrobiłam sobie listę
kilku kosmetyków i ściśle się jej trzymam. Pojawiło się na niej zaledwie kilka
produktów, a wśród nich nowości czyli kosmetyki których dotąd nie miałam
 ale od dawna chciałam mieć, oraz kilka sprawdzonych kosmetycznych "pewniaków".  
Promocyjne zdobycze pojawią się w osobnym poście, nie wiem tylko czy zrobić jeden 
post podsumowujący całą akcję, czy pokazywać Wam zakupy na bieżąco :-)

Swoją drogą jestem bardzo ciekawa, czy zamierzacie skorzystać z tej promocji :-)


3 grudnia 2013

Rimmel Stay Matte w nowej odsłonie


Ostatnio pojawiło się w mojej kosmetyczce wiele nowych produktów,
w tym kilka podkładów. 
Zimową porą to właśnie kremowe podkłady wracają u mnie do łask :-)

Dziś kolejna podkładowa nowość:

Rimmel Stay Matte
Liquid Mousse Foundation 


Opis producenta
Matujący podkład Rimmel Stay Matte to lekki sposób na idealnie matową cerę bez śladu błyszczenia!
A wszystko za sprawą kompleksowej formuły podkładu Stay Matte.
Dzięki super lekkim drobinkom pudru skóra jest jedwabiście gładka i miękka.
Konsystencja lekkiego kremu wyjątkowo łatwo się rozprowadza i równomiernie łączy z cerą bez rolowania się i efektu maski. Matowe wykończenie zawdzięcza opatentowanej japońskiej formule żelu pielęgnacyjnego. Zawarty w podkładzie kaolin zapewnia matową oraz promienną cerę.
Wszystko po to, by stworzyć nieskazitelne, jedwabne wykończenie makijażu, które utrzymuje się cały dzień, pozostawiając skórę świeżą i naturalnie matową.
( http://pl.rimmellondon.com/ )

Moim okiem
Podkład znajduje się w plastikowej miękkiej tubce.
Opakowanie jest przyjemne i ładne kolorystycznie.
Tubka jest wygodna, możemy ją przechowywać zarówno w pozycji stojącej
jak i spokojnie włożyć np. do szuflady z kosmetykami.
Posiada typową zakrętkę.


Konsystencja bardzo gęsta i kremowa, przypominająca mus, delikatna.
Przypadła mi do gustu znacznie bardziej od lejącej konsystencji
najnowszego podkładu firmy Maybelline Affnimat, o którym pisałam tutaj.
Zapach bardzo delikatny, lekko pudrowo - talkowy, ale przyjemny.


Skład


Podkład bardzo dobrze się nakłada i rozprowadza. 
Jedna warstwa kryje na poziomie średnim i jest w moim przypadku w zupełności wystarczająca.
Obawiam się, że dwie warstwy mogą dać bardzo nienaturalny efekt.
Dobrze wyrównuje kolor cery i zakrywa drobne niedoskonałości.
Całkiem nieźle poradził sobie także z moimi naczynkami.
Jest wydajny, niewielka ilość pozwala na pokrycie całej twarzy.
Bardzo dobrze matuje, makijaż wytrzymyje dosyć długo bez poprawek.
Dopasowuje się do koloru cery, daje naturalny i świeży wygląd.

Podkład jest dosyć trwały, jednak po kilku godzinach zaczyna znikać z twarzy.
Ściera się nierównomiernie, tworząc brzydkie "placki" na twarzy.
Niestety zauważyłam także, że lubi podkreślać wszelkie suche miejsca na twarzy 
oraz zmarszczki. 

Myślę, że jest to idealny podkład dla posiadaczek cer tłustych i mieszanych.
Rzeczywiscie zgodnie z obietnicami producenta zapewnia długotrwały efekt matu.
Jest lekki i delikatny, oraz dobrze kryje zapewniając przy tym naturalny efekt.
Dla mnie jest to fajny podkład do codziennego makijażu, gdy oczekuję
gółwnie efektu matu i krycia na nieco wyższym poziomie.

W cenie regularnej kosztuje około 25 zł, w promocji można 
go kupić znacznie taniej. Pojemność 30 ml, należy zużyć
w ciągu 18 miesięcy od otwarcia.
Dostępny w siedmiu odcieniach, więc każda z Was powinna znaleźć
 idealny dla siebie.
Uważam, że warto go wypróbować, zwłaszcza, że w promocyjnej cenie kosztuje niewiele.


Kolejny podkład, który ma zalety i wady.
W tym przypadku jednak zalet jest zdecydowanie więcej :-)
Ja z pewnością kupię ponownie.

Polecam!



17 listopada 2013

AFFINIMAT - najnowszy podkład od Maybelline

Kto regularnie zagląda na mojego bloga wie, 
że kupiłam niedawno dwie podkładowe nowości:
pdkład Afinnimat od Maybelline, oraz nową wersję podkładu Stay Matte firmy Rimmel.
Używałam już obu tych podkładów, jednak dzisiaj w roli głównej

Afinnimat od Maybelline

Od producenta
Podkład Affinimat Maybelline łączy w sobie dwie najważniejsze cechy podkładów - matuje i dopasowuje się do odcienia skóry. Bazuje na sile absorbujących "mikrogąbeczek", które natychmiast wchłaniają nadmiar sebum, co zapewnia 100% efektu matowej skóry oraz, jak pozostałe podkłady z gamy Affinitone, idealnie stapia się z odcieniem oraz strukturą skóry, gwarantując perfekcyjne i matowe wykończenie makijażu. Dostępny w 8 odcieniach.Przeznaczony do cery mieszanej lub tłustej.

Moim okiem
Podkład zamknięty jest w dosyć poręcznej, miękkiej, plastikowej stojącej tubce z 
tradycyjną zakrętką. Wygląd i jakość opakowania oceniam średnio, ale to oczywiście
rzecz gustu. Dużym plusem jest to, że każde opakowanie pod zakrętką jest oryginalnie 
zabezpieczone folią, mamy więc pewność że nikt nie próbował np. testować jego zawartości :-)
Ja zabezpieczenie już oderwałam, jednak polecam zwracać na to uwagę.
Podkład dostępny jest w kilku odcieniach, także bardzo jasnych, więc każda z nas
powinna znaleźć odcień dla siebie. Ja wybrałam odcień 14 Creamy Beige i okazał się idealny .


 Skład


Zapach niestety w moim odczuciu jest niezbyt przyjemny i alkoholowy,
choć dosyć szybko się ulatnia. Przeszkadzało mi to bardzo podczas pierwszej aplikacji,
potem się przyzwyczaiłam.
Konsystencja bardzo rzadka, lejąca - zdecydowanie wolę bardziej kremowe.
Na zdjeciu widać, jak podkład zaczyna ściekać już w kilka sekund po nałożeniu:



Mimo swojej rzadkiej konsystencji, dość dobrze się nakłada i rozprowadza.
 Ja używam pędzla, lub gąbki do nakładania podkładu. Nie jest zbyt wydajny,
 co wynika chyba z jego konsystencji.

Aplikacja nie sprawiała problemów, dosyć dobrze mi się z nim "współpracowało" :-)
Krycie jest bardzo delikatne, wręcz powiedziałabym, że lekko transparentne.
Nie pokrywa niedoskonałości ani rozszerzonych naczynek, natomiast ładnie
wyrównuje koloryt cery. Można pokusić się o nałożenie drugiej warstwy i wtedy
 osiąga się znacznie lepszy efekt - ja nie obyłam się bez korektora, ale akurat mam
co ukrywać :-) Po nałożeniu dwóch warstw osiągamy krycie w kierunku średniego.
Z drugiej strony, daje po nałożeniu tak naturalny efekt i tak idealnie stapia się
ze skórą, że dawno już nie miałam podkładu dającego tak wyjątkowo lekki wygląd.

No i najważniejsze - czy matuje?
Matuje i to całkiem dobrze!
Po nałożeniu efekt matu pojawił się natychmiast i wytrwał bez pudrowania około 3 godzin.
Po kilku godzinach podkład zaczął się ścierać, ale uważam że i tak wynik jest całkiem dobry.
Niestety u mnie podkreślał suche skórki i po tygodniu stosowania zauważyłam lekkie
przesuszenie cery.


Wydaje mi się, że z tego podkładu najbardziej będą zadowolne posiadaczki bezproblemowych cer,
czyli takich, gdzie nie ma zbyt wiele do ukrywania, a chodzi jedynie o wyrównanie kolorytu i nadanie
efektu matu. Ponadto osoby, które lubią delikatne i naturalne krycie,
lub którym nie przeszkadza konieczność dodatkowego sięgnięcia po korektor :-)

Choć wolę podkłady o kremowej konsystencji i mocniejszym kryciu, myślę,
że warto ten podkład wypróbować.
W zależności od tego, jakiego efektu oczekujecie, Affinimat może stać się
Waszym ulubieńcem :-)
Ja także chętnie do niego wrócę raz na jakiś czas, jest to bowiem jeden z niewielu podkładów
który zapewnia mi efekt długotrwałego matu i tak idealnie dopasowywuje się do mojej cery,
oraz który daje możliwość nałożenia w razie konieczności drugiej warstwy, a efekt jest wciąż
bardzo naturalny.

Pojemność 30 ml, należy zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia,
cena regularna około 25 zł, jednak w promocji można go kupić znacznie taniej
( ja kupiłam właśnie w promocji i zapłaciłam 18,99 zł ).


Affinimat ma zalety i wady, ale trudno chyba o podkład absolutnie idealny.
A jeśli taki znalazłyście, napiszcie mi o tym koniecznie w komentarzu -
chętnie wypróbuję :-)


Etykiety:

recenzja (183) ulubione kosmetyki (140) codzienność (101) zakupy (84) nowinki kosmetyczne (67) miłe chwile (50) ulubieńcy miesiąca (48) włosy (43) pielęgnacja włosów (38) Rossmann (31) książki (28) pielęgnacja twarzy (24) L'Oreal (22) Yves Rocher (22) kosmetyki (22) kosmetyki do włosów (21) promocje (20) przemyślenia (20) filmy (19) pielęgnacja ciała (19) farby do włosów (18) zachciewajki (17) zużyte kosmetyki (17) Garnier (16) projekt denko (16) zwierzęta (16) makijaż (15) Isana (14) mój pies (14) zdrowie (14) oferty (13) tusze do rzęs (13) weekend (13) Maybelline (11) Nivea (11) odżywki do włosów (11) moje gotowanie (9) przyroda (9) szampon do włosów (9) Biedronka (8) krem do twarzy (8) maska do włosów (8) Bielenda (7) krem do rąk (7) kremy (7) regeneracja (7) Święta (7) żele pod prysznic (7) Avon (6) Dove (6) Schwarzkopf (6) balsamy do ciała (6) farbowanie (6) gazetki (6) paznokcie (6) przesyłki (6) ulubione granie (6) wizyta u lekarza (6) wygrane rozdania (6) Kallos (5) Rimmel (5) TAG (5) kino (5) peeling do ciała (5) prezenty (5) rzęsy (5) żel do twarzy (5) Biovax (4) Lirene (4) Regenerum (4) peeling (4) regeneracja włosów (4) tanie i fajne (4) życzenia (4) Bioliq (3) Douglas (3) Gliss Kur (3) Timotei (3) balsam do ust (3) inspiracje (3) niespodzianki (3) olejek do włosów (3) podkład (3) podkład matujący (3) próbki (3) serum do twarzy (3) stylizacja włosów (3) Drogeria Natura (2) Elseve (2) L'Oreal Prodigy 5 (2) Lidl (2) Liebster Blog Award (2) Mikołaj (2) Pantene Pro-V (2) apteka (2) kosmetyki apteczne (2) maseczki do twarzy (2) mieszkanie (2) produkty do twarzy (2) rozdanie na blogu (2) sport (2) Aussie (1) Batiste (1) Dermika (1) Drogeria Hebe (1) Palette (1) Ziaja MED (1) buty (1) coś do kawy (1) gazety (1) imieniny (1) krem CC (1) kuracje do włosów (1) muzyka (1) oddanie na blogu (1) post informacyjny (1) przepisy (1) rozdanie (1) rozdanie świąteczne (1) sałatki (1) storczyki (1) suchy szampon (1) suplementy (1) szampony (1) ubrania (1)