25 maja 2015

Yves Rocher - Płyn micelarny do demakijażu z wyciągiem z trzech herbat

Z kosmetykami Yves Rocher bywa u mnie różnie. Do niektórych - jak choćby żeli
 pod prysznic z serii "Ogrody Świata" - wracam chętnie i często, ale zdarzają się 
też takie, do których mam mieszane odczucia i żegnam się z nimi po jednorazowej 
przygodzie. 

Dzisiaj postanowiłam napisać kilka słów o płynie micelarnym tej marki właśnie,
który ma całkiem sporo zalet, ale i pewną istotną dla mnie wadę. A nawet dwie.

Yves Rocher
Płyn micelarny do demakijażu 
z wyciągiem z trzech herbat


Opis producenta
Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu z wyciągiem z trzech herbat to kosmetyk 
z nowatorskiej serii łączącej w sobie działanie oczyszczające i odmładzające, dzięki 
wyciągom z trzech gatunków herbaty o właściwościach detoksykujących. Płyn dokładnie 
oczyszcza skórę twarzy, oczu i ust z makijażu i zanieczyszczeń. Oczyszczające działanie 
kosmetyku uzupełnione jest efektem rewitalizującym, który sprawia, że skóra jest 
wyraźnie ożywiona i wygląda młodziej. Płyn nadaje się do oczyszczania wszystkich 
rodzajów cery. Zawiera wyciąg z zielonej herbaty, wyciąg z białej herbaty, wyciąg z
herbaty z Madagaskaru, wodę z rumianku z ekologicznych upraw, oraz olejek z róży
 Muscat.

Moim okiem

Płyn znajduje się w smukłej buteleczce wykonanej z zielonego, transparentnego plastiku, 
dzięki czemu na bieżąco możemy kontrolować jego zużycie. Opakowanie posiada także
solidne zamknięcie typu "klik", które dosyć "mocno" się otwiera, ale jest za to bardzo 
szczelne. Szata graficzna opakowania utrzymana jest w przyjemnej dla oka, zielonej
 kolorystyce.


W środku buteleczki znajdziemy bezbarwny płyn o tradycyjnie wodnistej konsystencji
i subtelnym, wyjątkowo odświeżającym zapachu. Nuty zapachowe są dosyć trudne do
określenia, jednak osobiście wyczuwam między innymi bardzo przyjemny aromat 
zielonej herbaty.


A jak z działaniem? Do niewątpliwych plusów tego płynu micelarnego trzeba zaliczyć to,
 iż rewelacyjnie odświeża i tonizuje, oraz nawilża skórę twarzy. Nie podrażnia, a wręcz
 przeciwnie - wykazuje działanie kojące. Jest łagodny nawet dla wrażliwej cery oraz oczu. 
Nie pozostawia na twarzy tłustej warstwy i można z powodzeniem używać go jako idealnie
odświeżający i orzeźwiający tonik.

Całkiem dobrze radzi sobie ze zmywaniem podstawowego makijażu, więc bez problemu
usuniemy z twarzy puder, podkład czy korektor. Niestety w przypadku makijażu oczu -
 zwłaszcza zwykłego nawet tuszu do rzęs - nie sprawdza się już tak dobrze. Czynność 
trzeba powtarzać kilka razy i mimo, iż wacik wydaje się już zupełnie "czysty", na rzęsach 
pozostają resztki tuszu w postaci malutkich "grudek". Dodatkowo płyn powoduje podczas 
pocierania wacikiem rozmazywanie maskary na skórze w okolicy oczu.  Aby usunąć 
wszelkie pozostałości makijażu musiałam więc sięgać po inny kosmetyk przeznaczony
 do tego celu.

Skład



Opakowanie zawiera 200 ml płynu micelarnego i kosztuje 37 złotych.
Kupicie go bez problemu w sklepie internetowym i sklepikach stacjonarnych
Yves Rocher.


Podsumowanie
Zw względu na to, iż nie usuniemy przy pomocy tego płynu micelarnego całego
makijażu, można go polecić szczególnie osobom, które do demakijażu oczu używają
dodatkowo specjalnie przeznaczonych do tego celu preparatów. Świetnie sprawdzi
się natomiast jako element codziennej pielęgnacji cery, która po jego użyciu będzie
nawilżona, odświeżona i ukojona. Kosmetyk posiada rewelacyjne właściwości
tonizujące skórę i odpowiednio przygotowuje ją do dalszej pielęgnacji. Jest bardzo
delikatny i powinien sprawdzić się u osób o wrażliwej skórze.

Kupiłam go w bardzo korzystnej cenie, bowiem w ofercie wiązanej przy zakupie
innego kosmetyku zapłaciłam za niego jedynie 5 złotych. Jak pisałam powyżej w
cenie regularnej kosztuje aż 37 złotych, więc sporo - ja bym z pewnością tyle na
niego nie wydała. W tym przedziale cenowym można znaleźć wiele innych, godnych
polecenia płynów micelarnych, w tym także znacznie tańszych.

Ale gdyby lepiej radził sobie z zmywaniem makijażu oczu i kosztował mniej,
mógłby być jednym z moich ulubionych płynów micelarnych.



35 komentarzy:

  1. Nie dla mnie skoro kiepsko radzi sobie z demakijażem oczu :) chociaż dobrze, że nie podrażnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo łagodny nawet dla mojej wrażliwej skóry, ale niestety nie do końca skuteczny :(

      Usuń
  2. jezeli nie zmywa dobrze tuszu do rzes to nie dla mnie:( ja mocno tuszuje rzesy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie używam zwykłych tuszy drogeryjnych i niestety nie radzi sobie do końca z ich usunięciem :(

      Usuń
  3. U mnie płyn micelarny musi radzić sobie z makijażem oczu, więc ten odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie, które łagodnie usuwają cały makijaż :-)

      Usuń
  4. Uwielbiam zapach zielonej herbaty w kosmetykach. Kosztuje duuuzo i nie jest dla mnie - ja czesto rezygnuje z podkladu, a stawiam na mocno wytuszowane rzesy :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest niewątpliwie plusem, świeży, "herbaciany", subtelny i bardzo przyjemny :)

      Usuń
  5. Czeka na swoją kolej- ale trochę mnie zmartwiłaś tym, że nie domywa makijażu oczu. Uwielbiam płyn micelarny z Yves Rocher z serii hydra vegetal! Jest genialny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micela z tej drugiej serii nie miałam. O tym czytałam różne opinie, w tym bardzo pozytywne, ale w moim przypadku niestety nie do końca się sprawdził :( Może to kwestia używanych tuszy? Choć nakładam zwykłe nie wodoodporne, popularne maskary z drogerii.

      Usuń
  6. Jak na razie używam mleczek do demakijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym go wypróbowała, jako element pielęgnacji, ale raczej będę czekać na promocję, bo jednak 37zł to sporo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to bardzo drogo, ale na szczęście dosyć często można go kupić w cenie promocyjnej lub w ciekawej ofercie wiązanej, wtedy jest jak najbardziej warty wypróbowania :)

      Usuń
  8. A mi się spodobał bo i tak oddzielnie do demakijażu oczu używam płynu dwufazowego
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie w takim przypadku jak Twój będzie to bardzo fajny płyn micelarny :-) Ja jakoś przyzwyczaiłam się do demakijażu przy użyciu samego płynu micelarnego, ale opakowanie płynu typowo do demakijażu mam na wszelki wypadek zawsze w zapasach :-)

      Usuń
  9. Ja bardziej używała bym go jako tonik po dokładnym oczyszczeniu twarzy z niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście można i nawet w tej roli spisze się nieźle, tylko ja ja już mam swój ulubiony tonik, a płyn kupiłam jednak z myślą o demakijażu :-)

      Usuń
  10. cena jednak dość wysoka jak na płyn micelarny, który nie radzi sobie z demakijżem oczu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej cenie można już nawet kupić Biodermę - i to czasami w dwupaku :-)

      Usuń
  11. Cieszę się,że trafiłam na Twojego bloga,pięknie tu! :) obserwuję i zostaje na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę i oczywiście zapraszam :-)

      Usuń
  12. Miałam go, ja się z nim polubiłam, ale mocnego makijażu nie robię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomijając kwestię demakijażu oczu jest to całkiem fajny płyn o przyjemnych właściwościach pielęgnacyjnych i pod tym względem nie mam mu nic do zarzucenia.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dla mnie nawet nie trochę, a bardzo :-)

      Usuń
  14. Myślę, że bym go nie polubiła. Szczególnie że na rzęsy potrafię nałożyć nawet 3 warstwy tuszu, więc od produktu do demakijażu oczekuje niezawodności

    OdpowiedzUsuń
  15. za 37 zł to szkoda go kupowac, nawet jakby lepiej działał, bo za połowę a nawet mniej znajdziemy grono innych, dobrych kosmetykow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym go nie kupiła w takiej cenie, nawet gdyby działał świetnie także w kwestii demakijażu oczu :-) Oczywiście masz rację, że można znaleźć znacznie tańsze i dobre kosmetyki tego typu.

      Usuń
  16. Kusi mnie wszystko co z herbatą :D To, że słabo zmywa makijaż oczu mi nie przeszkadza ale cena...

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja go dobrze wspominam, chociaż faktycznie z niektórymi tuszami do rzęs miał kłopot.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam nic do pielęgnacji z YR.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że nie radzi sobie z demakijażem oczu, bo właśnie do tej czynności zazwyczaj używam płynów micelarnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Średniak. Nie wart tej ceny.

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja mimo wszystko mam go w swoich planach zakupowych ;) Oczy i tak zmywam czymś innym więc jako ala tonik będzie chyba dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Do demakijażu oczu używam płynów dwufazowych więc dla mnie główną wadą pewnie byłaby jego cena :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. Jeżeli spodoba Ci się tutaj, serdecznie zachęcam do zasilenia grona obserwatorów. Zapraszam ponownie !

Etykiety:

recenzja (181) ulubione kosmetyki (138) codzienność (101) zakupy (84) nowinki kosmetyczne (67) miłe chwile (50) ulubieńcy miesiąca (47) włosy (41) pielęgnacja włosów (37) Rossmann (30) książki (28) L'Oreal (22) Yves Rocher (22) kosmetyki (22) kosmetyki do włosów (21) pielęgnacja twarzy (20) promocje (20) przemyślenia (20) filmy (19) farby do włosów (18) pielęgnacja ciała (18) zachciewajki (17) zużyte kosmetyki (17) Garnier (16) projekt denko (16) zwierzęta (16) makijaż (15) mój pies (14) zdrowie (14) Isana (13) oferty (13) tusze do rzęs (13) weekend (13) Maybelline (11) odżywki do włosów (11) moje gotowanie (9) przyroda (9) Biedronka (8) szampon do włosów (8) Bielenda (7) Nivea (7) krem do rąk (7) krem do twarzy (7) kremy (7) maska do włosów (7) regeneracja (7) żele pod prysznic (7) Avon (6) Dove (6) Schwarzkopf (6) balsamy do ciała (6) farbowanie (6) gazetki (6) paznokcie (6) przesyłki (6) ulubione granie (6) wizyta u lekarza (6) wygrane rozdania (6) Święta (6) Kallos (5) Rimmel (5) TAG (5) kino (5) peeling do ciała (5) prezenty (5) rzęsy (5) żel do twarzy (5) Lirene (4) Regenerum (4) peeling (4) regeneracja włosów (4) tanie i fajne (4) życzenia (4) Bioliq (3) Biovax (3) Gliss Kur (3) Timotei (3) balsam do ust (3) inspiracje (3) niespodzianki (3) olejek do włosów (3) podkład (3) podkład matujący (3) próbki (3) serum do twarzy (3) stylizacja włosów (3) Douglas (2) Drogeria Natura (2) Elseve (2) L'Oreal Prodigy 5 (2) Lidl (2) Liebster Blog Award (2) Mikołaj (2) Pantene Pro-V (2) apteka (2) kosmetyki apteczne (2) maseczki do twarzy (2) mieszkanie (2) produkty do twarzy (2) rozdanie na blogu (2) sport (2) Aussie (1) Batiste (1) Dermika (1) Drogeria Hebe (1) Palette (1) Ziaja MED (1) buty (1) coś do kawy (1) gazety (1) imieniny (1) krem CC (1) kuracje do włosów (1) muzyka (1) oddanie na blogu (1) post informacyjny (1) przepisy (1) rozdanie (1) rozdanie świąteczne (1) sałatki (1) storczyki (1) suchy szampon (1) suplementy (1) szampony (1) ubrania (1)