11 marca 2018

DERMEDIC - Peeling enzymatyczny z linii Hydrain3 Hialuro

Pewne partie mojej mieszanej cery są wrażliwe, łatwo ulegają przesuszeniu i podrażnieniom oraz mają tendencję do pękających naczynek, więc nie tolerują peelingów mechanicznych. Aby nadać mojej skórze ładny wygląd i zadbać o jej prawidłową kondycję sięgam zatem po peelingi enzymatyczne, które w delikatny ale skuteczny sposób oczyszczają i odświeżają cerę, znakomicie uzupełniając jej podstawową pielęgnację. Aktualnie używam Peelingu enzymatycznego marki Dermedic z bardzo lubianej przeze mnie linii Hydrain3 Hialuro, który sprostał wszystkim wymaganiom mojej problematycznej skóry.

Opis producenta
Peeling enzymatyczny zalecany do oczyszczania wrażliwej i suchej skóry w łagodny, nie wymagający ścierania mechanicznego sposób. Delikatnie i nieinwazyjnie usuwa martwe warstwy naskórka, udrażniając drogę dla kosmetyków pielęgnacyjnych i dogłębnego nawilżenia. Nie podrażnia skóry jak peeling mechaniczny - enzymy kwasów owocowych w stężeniu 6% delikatnie złuszczają martwe komórki naskórka. Dzięki zawartości kwasu hialuronowego i mocznika zapewnia optymalne nawilżenie skóry podczas zabiegu. Do stosowania raz w tygodniu, bez tarcia i bez konieczności zmywania skóry po zabiegu.

Moim okiem
Peeling znajduje się w poręcznej tubce wykonanej z miękkiego, lekko transparentnego plastiku, zakończonej niewielką zatyczką z zamknięciem typu "klik". Jakość produktu gwarantuje znajdująca się na zatyczce specjalna folia ochronna, którą należy usunąć przed pierwszym otwarciem. Opakowanie jest bardzo wygodne w użyciu i pozwala na wyciśnięcie odpowiedniej ilości peelingu bezpośrednio na dłoń. Szata graficzna jak i kolorystyka produktu jest charakterystyczna dla pozostałych kosmetyków z serii Hydrain3 - czytelna, estetyczna i przyjemna dla oka.

Peeling ma białą barwę i intensywnie kremową konsystencję przypominającą krem do twarzy o treściwej formule, dzięki której jest niezwykle łatwy w aplikacji. Jego atutem jest śliczny, typowy dla tej serii zapach - lekki i intensywnie odświeżający, będący połączeniem nut świeżego ogórka z orzeźwiającą morską bryzą ♥ Znakomicie umila aplikację, relaksuje i przyjemnie orzeźwia.

Substancje aktywne zawarte w składzie peelingu to woda termalna, kompleks kwasów AHA o stężeniu 6%, L-arginina, kwas hialuronowy, mocznik, gliceryna i alantoina. Kosmetyk stosuję raz w tygodniu wieczorem na oczyszczoną skórę, nakładając go niezbyt cienką i równomierną warstwą niczym maseczkę do twarzy. Dzięki wspominanej wyżej kremowej konsystencji bardzo łatwo się rozprowadza, zmieniając barwę w momencie aplikacji i tworząc na powierzchni skóry przezroczysty film. Nie spływa ze skóry, nie zasycha i nie zamienia się w nieprzyjemną skorupkę. Po nałożeniu odpowiedniej ilości produktu pozostawiam go do wchłonięcia i pozwalam mu działać przez zalecane 20 minut. Peeling bardzo szybko wnika w skórę i po upływie tego czasu pozostaje na niej jedynie znikoma, lekko śliska warstewka, którą bez problemu można usunąć przy pomocy płatka kosmetycznego lub chusteczki. Po zabiegu nie ma konieczności zmywania skóry wodą, ale ja z przyzwyczajenia przecieram twarz wacikiem nasączonym najczęściej różanym hydrolatem, który dodatkowo wykazuje dobroczynne działanie na moją skórę z tendencją do pękających naczynek. Peeling zarówno w trakcie jak i po zabiegu nie powoduje u mnie uczucia pieczenia, podrażnienia czy zaczerwienienia nawet wrażliwych partii cery. Delikatnie ale skutecznie złuszcza obumarły naskórek, a dzięki składnikom łagodzącym i nawilżającym nie powoduje przy tym przesuszenia skóry. Cera po jego użyciu jest intensywnie odświeżona, oczyszczona i wygładzona, a ewentualne suche skórki zlikwidowane. Choć pozytywne efekty działania peelingu widoczne są w zasadzie już od pierwszego użycia,  to jego regularne stosowanie przynosi dodatkowe korzyści w postaci lekkiego rozjaśnienia i poprawy kolorytu skóry oraz zmniejszenia widoczności porów. Cera jest bardziej promienna, wygląda na zdrowszą i wypoczętą. Po zastosowaniu tego typu kosmetyków  skóra jest lepiej przygotowana do dalszych etapów pielęgnacji, lubię więc na zakończenie całego zabiegu nałożyć na twarz maseczkę lub serum. Jeśli Wasza cera nie toleruje peelingów mechanicznych i posiadacie wrażliwą, skłonną do podrażnień skórę z tendencją do pękających naczynek i zaczerwienień, to polecam ten peeling. Choć dedykowany jest dla suchej skóry, w przypadku mojej cery mieszanej dobrze sprawdza się nie tylko na wrażliwych partiach ze skłonnością do przesuszania, ale także w przetłuszczającej się strefie T. Skuteczny, delikatny, łatwy w aplikacji niczym maseczka do twarzy i przyjemnie pachnący. Warto wspomnieć także o przyzwoitej wydajności - w ciągu miesiąca zużyłam mniej niż połowę opakowania.

Za tubkę w której znajduje się 50g produktu trzeba zapłacić w cenie regularnej około 34 złote. Peeling jak i inne produkty z tej linii dostępne są w aptekach oraz między innymi w drogeriach Hebe. 

3 komentarze:

  1. podoba mi się, choć do marki nie jestem dobrze nastawiona. Myslę, że jest wart uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. Jeżeli spodoba Ci się tutaj, serdecznie zachęcam do zasilenia grona obserwatorów. Zapraszam ponownie !

Etykiety:

recenzja (183) ulubione kosmetyki (140) codzienność (101) zakupy (84) nowinki kosmetyczne (67) miłe chwile (50) ulubieńcy miesiąca (48) włosy (43) pielęgnacja włosów (38) Rossmann (31) książki (28) pielęgnacja twarzy (24) L'Oreal (22) Yves Rocher (22) kosmetyki (22) kosmetyki do włosów (21) promocje (20) przemyślenia (20) filmy (19) pielęgnacja ciała (19) farby do włosów (18) zachciewajki (17) zużyte kosmetyki (17) Garnier (16) projekt denko (16) zwierzęta (16) makijaż (15) Isana (14) mój pies (14) zdrowie (14) oferty (13) tusze do rzęs (13) weekend (13) Maybelline (11) Nivea (11) odżywki do włosów (11) moje gotowanie (9) przyroda (9) szampon do włosów (9) Biedronka (8) krem do twarzy (8) maska do włosów (8) Bielenda (7) krem do rąk (7) kremy (7) regeneracja (7) Święta (7) żele pod prysznic (7) Avon (6) Dove (6) Schwarzkopf (6) balsamy do ciała (6) farbowanie (6) gazetki (6) paznokcie (6) przesyłki (6) ulubione granie (6) wizyta u lekarza (6) wygrane rozdania (6) Kallos (5) Rimmel (5) TAG (5) kino (5) peeling do ciała (5) prezenty (5) rzęsy (5) żel do twarzy (5) Biovax (4) Lirene (4) Regenerum (4) peeling (4) regeneracja włosów (4) tanie i fajne (4) życzenia (4) Bioliq (3) Douglas (3) Gliss Kur (3) Timotei (3) balsam do ust (3) inspiracje (3) niespodzianki (3) olejek do włosów (3) podkład (3) podkład matujący (3) próbki (3) serum do twarzy (3) stylizacja włosów (3) Drogeria Natura (2) Elseve (2) L'Oreal Prodigy 5 (2) Lidl (2) Liebster Blog Award (2) Mikołaj (2) Pantene Pro-V (2) apteka (2) kosmetyki apteczne (2) maseczki do twarzy (2) mieszkanie (2) produkty do twarzy (2) rozdanie na blogu (2) sport (2) Aussie (1) Batiste (1) Dermika (1) Drogeria Hebe (1) Palette (1) Ziaja MED (1) buty (1) coś do kawy (1) gazety (1) imieniny (1) krem CC (1) kuracje do włosów (1) muzyka (1) oddanie na blogu (1) post informacyjny (1) przepisy (1) rozdanie (1) rozdanie świąteczne (1) sałatki (1) storczyki (1) suchy szampon (1) suplementy (1) szampony (1) ubrania (1)