3 kwietnia 2016

Ulubieńcy kosmetyczni - marzec !

Kwiecień zacznę tradycyjnie małym podsumowaniem ubiegłego miesiąca, czyli wyłonieniem
kosmetycznych ulubieńców. Tym razem wyróżniłam niewiele, bo tylko trzy produkty, spośród
których dwa zachwyciły mnie swoimi właściwościami pielęgnacyjnymi, a jeden znalazł się
tutaj bardziej ze względu na przyjemne dla oka opakowanie.


Fantastyczna kosmetyczna marcowa trójka: 


Body Boom
Peeling kawowy - edycja limitowana "Cynamon"
Chociaż prowadzę bloga już ponad trzy lata, to markę Body Boom odkryłam całkiem
niedawno i niemal natychmiast wpisałam na listę życzeń jeden z głównych produktów,
czyli peeling kawowy właśnie. Jak się okazało, mogłam spełnić swoje małe marzenie
nieco szybciej niż przypuszczałam - dzięki grudniowej wersji pudełka ShinyBox, która 
zawierała niewielkie opakowanie tego oto peelingu w limitowanej, cynamonowej wersji. 
Co prawda zwlekałam z jego użyciem dosyć długo, ale chciałam zużyć otwarte wcześniej 
podobne kosmetyki. Peeling kawowy jak sama nazwa wskazuje stworzony jest z kawy, 
wzbogaconej dodatkowo w inne naturalne składniki, między innymi olejki - z nasion 
makadamia, arganowy i ze słodkich migdałów. Zachwycił mnie swoją naturalnością,
oraz samym wyglądem i cudownym, intensywnie kawowym aromatem z delikatną nutką
cynamonu. Skóra po jego użyciu jest bardzo miła w dotyku, intensywnie wygładzona 
i przyjemnie pachnąca :) Kosmetyk idealny dla osób, które tak ja są uzależnione od
 kawy i jej pobudzającego aromatu. Teraz marzą mi się inne wersje zapachowe!


Make Me Bio
Intensywnie nawilżający krem do rąk
Rewelacyjny krem do rąk o naturalnym i bogatym składzie, a jednocześnie przyjemnie
kremowej i lekkiej konsystencji. Odżywia, nawilża, regeneruje, wygładza i koi skórę
dłoni. Dużym plusem jest wygodne opakowanie które możemy bez obaw nosić nawet
w torebce, oraz ekonomiczny dozownik. Krem jest wyjątkowo wydajny, a przy tym 
bardzo skuteczny. Pisałam o nim tutaj


Pupa
Zestaw do makijażu - "Cat 1"
Zestaw trzech błyszczyków do ust w uroczym, niewielkim okrągłym opakowaniu
z lusterkiem, który wypatrzyłam w Rossmannie za niecałe 20 złotych. I chociaż
błyszczyki niezależnie od odcienia dają na ustach raczej podobne, transparentne
wykończenie i nie posiadają wyjątkowych właściwości pielęgnacyjnych, to i tak
sięgałam po ten zestaw w ubiegłym miesiącu bardzo często, ponieważ jest taaki
sympatyczny ♥ Plusem jest ich przyjemna konsystencja i miły, subtelny zapach,
oraz to, że nadają ustom ładny, zdrowy połysk. 



A w przyszłym tygodniu zobaczycie między innymi co nowego kupiłam :-)
Miłej niedzieli!




49 komentarzy:

  1. Peeling bym chętnie wypróbowała, dużo dobrego się o nich naczytałam :) A jeszcze ten boski zapach jaki musi jemu towarzyszyć, mmm... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba gdzieś mam peeling tej firmy - zmotywowałaś mnie by go poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam peeling kawowy i również byłam zachwycona ;) Świetnie ścierał martwy naskórek, a poza tym pachniał obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jedynie krem do rąk by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chciałabym wypróbować ten kremik do rąk ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy krem do rąk :)
    Peeling kawowy robię samodzielnie, ale może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uroczy ten zestaw do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten peeling jest ostatnio bardzo popularny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Peeling wydaje się być ciekawy 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam ten peeling :)
    a zestaw do makijażu cudny
    pozdrawiam <3 MARCELKA

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam Twoich ulubieńców, chociaż uroczy kotek z Pupa się ostatnio do mnie uśmiechał ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Peeling Body Boom mnie bardzo ciekawi. Chociaż zapachu kawy nienawidzę i unikam wszystkiego co ma w sobie kawę, to jednak te peelingi kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam próbować nowe peelingu. Błyszczyki cudne :) Nawet ja, która błyszczyków nie używa w ogóle, nie mogłabym przejść obok nich obojętnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. peeling kawowy brzmi zachęcająco, jak wypada cenowo? i gdzie go nabyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie o pojemności 50 g znajdowało się w grudniowym pudełku ShinyBox - była to zimowa cynamonowa edycja limitowana. Klasyczne opakowanie zawiera 200 gram i kosztuje niestety sporo, bo 59 złotych.Wszystkie wersje można kupić między innymi tutaj: http://www.bodyboom.pl/sklep

      Usuń
  15. Urocze opakowanie Pupy :)
    Co do kosmetyków Make Me Bio to niesamowicie dobrze na mnie działają:)
    Marzę o peelingu Body Boom :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawi ulubieńcy, nie znam tych kosmetyków i nawet nie miałam pojęcia, że Make Me Bio ma w ofercie krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Peeling kawowy robię sobie sama i uwielbiam jego skuteczność. Do wypróbowania powyższego skutecznie zniechęciła mnie cena. Co to to nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wczoraj czytałam jak zrobić peeling kawowy DIY :-) Cena oryginalnego peelingu Body Boom była właśnie jednym z powodów dla których nie sięgnęłam po niego wcześniej.

      Usuń
  18. Oo ;) Na kotka z Pupy nie skusiłam się jednak, a peeling cynamonowy uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety żadnego z tych kosmetyków nie kojarzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten peeling jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ten peeling chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam nic, ale peeling wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ciekawi mnie ten krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z Make Me Bio mam krem i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie przekonuje mnie coś ten kot.. a taki rozsławiony jest hehe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak szczerze mówiąc, to ten zestaw w zasadzie jedynie ładnie wygląda :-)
      Ot, taki uroczy gadżet dla zwierzolubów :-)

      Usuń
  26. Body Boom chcę kupić tylko kokosowe.:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Też skusiłam się na tego kociaka z PUPA, ale błyszczyki są badziewne ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kotka z PUPA taż mam, bardzo fajny gadżet :), choć te błyszczki są słabo napigmentowane

    OdpowiedzUsuń
  29. ja też nie znam tych kosmetyków :) ale zestawik rzeczywiście uroczy

    OdpowiedzUsuń
  30. Peeling jak i inne produkty tej marki bardzo mnie kuszą juz od jakiegoś czasu, ale cena troche spora, wiec moze kiedys te produkty bedą moje :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam nic z Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tez Lubie ten peeling I kotka tylko kupiłam go za 35 zl w douglasie

    OdpowiedzUsuń
  33. Tez Lubie ten peeling I kotka tylko kupiłam go za 35 zl w douglasie

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam nic, ale krem do rąk mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kocie opakowanie jest obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawią mnie te peelingi BodyBoom, ale ich ceny :(
    Fajne opakowanie kremu do rąk i uroczy kotek :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj ten peeling mnie kusi. A kotek z pupy ma u mnie swoje zasłużone miejsce :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Spodobał mi się ten krem do rąk :-)
    Mam jeszcze pytanie: czy wyłoniłaś już zwycięzców swojego konkursu, bo nie znalazłam takiego posta na fb.? ;-)
    pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyniki pojawią się w weekend i poinformuję o tym zarówno na blogu jak i na FB :-)

      Usuń
  39. Błyszczyki mają urocze opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. U mnie ten peeling chyba do jesieni będzie w szafie leżał, cynamon na wiosnę jakoś nie bardzo mi pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Widziałam ten zestaw ostatnio przy kasach w Rossmannie i zastanawiałam sie co to jest :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Mnie strasznie ciekawi ten peeling kawowy - tyle dobrego się już o nim naczytałam <3 :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. Jeżeli spodoba Ci się tutaj, serdecznie zachęcam do zasilenia grona obserwatorów. Zapraszam ponownie !

Etykiety:

recenzja (181) ulubione kosmetyki (140) codzienność (101) zakupy (84) nowinki kosmetyczne (67) miłe chwile (50) ulubieńcy miesiąca (48) włosy (42) pielęgnacja włosów (38) Rossmann (30) książki (28) L'Oreal (22) Yves Rocher (22) kosmetyki (22) kosmetyki do włosów (21) pielęgnacja twarzy (20) promocje (20) przemyślenia (20) filmy (19) farby do włosów (18) pielęgnacja ciała (18) zachciewajki (17) zużyte kosmetyki (17) Garnier (16) projekt denko (16) zwierzęta (16) makijaż (15) mój pies (14) zdrowie (14) Isana (13) oferty (13) tusze do rzęs (13) weekend (13) Maybelline (11) odżywki do włosów (11) Nivea (9) moje gotowanie (9) przyroda (9) Biedronka (8) maska do włosów (8) szampon do włosów (8) Bielenda (7) krem do rąk (7) krem do twarzy (7) kremy (7) regeneracja (7) żele pod prysznic (7) Avon (6) Dove (6) Schwarzkopf (6) balsamy do ciała (6) farbowanie (6) gazetki (6) paznokcie (6) przesyłki (6) ulubione granie (6) wizyta u lekarza (6) wygrane rozdania (6) Święta (6) Kallos (5) Rimmel (5) TAG (5) kino (5) peeling do ciała (5) prezenty (5) rzęsy (5) żel do twarzy (5) Biovax (4) Lirene (4) Regenerum (4) peeling (4) regeneracja włosów (4) tanie i fajne (4) życzenia (4) Bioliq (3) Gliss Kur (3) Timotei (3) balsam do ust (3) inspiracje (3) niespodzianki (3) olejek do włosów (3) podkład (3) podkład matujący (3) próbki (3) serum do twarzy (3) stylizacja włosów (3) Douglas (2) Drogeria Natura (2) Elseve (2) L'Oreal Prodigy 5 (2) Lidl (2) Liebster Blog Award (2) Mikołaj (2) Pantene Pro-V (2) apteka (2) kosmetyki apteczne (2) maseczki do twarzy (2) mieszkanie (2) produkty do twarzy (2) rozdanie na blogu (2) sport (2) Aussie (1) Batiste (1) Dermika (1) Drogeria Hebe (1) Palette (1) Ziaja MED (1) buty (1) coś do kawy (1) gazety (1) imieniny (1) krem CC (1) kuracje do włosów (1) muzyka (1) oddanie na blogu (1) post informacyjny (1) przepisy (1) rozdanie (1) rozdanie świąteczne (1) sałatki (1) storczyki (1) suchy szampon (1) suplementy (1) szampony (1) ubrania (1)