2 października 2015

Ulubieńcy kosmetyczni - wrzesień !

Pierwszy październikowy post poświęcę małemu podsumowaniu kosmetycznemu
ubiegłego miesiąca, czyli zapraszam na kosmetycznych ulubieńców września :-)

Tym razem w zaszczytnym gronie znalazło się pięć produktów, spośród których dwa
 pochodzą z moich obszernych zapasów, kolejne dwa odkryłam dzięki pudełeczkom
ShinyBox, a jednemu nie mogłam się oprzeć i kupiłam go ( słusznie :-) ) na początku
września - tutaj mowa o lakierze hybrydowym do paznokci Semilac.


Fantastyczna kosmetyczna wrześniowa piątka:


Sylveco
Lipowy płyn micelarny
Ze względu na spore zapasy płynów micelarnych zaczęłam go używać dopiero we wrześniu
 i muszę przyznać, że moja skóra bardzo go polubiła. Nie tylko całkiem nieźle radzi sobie
 z usuwaniem makijażu, ale także nawilża, łagodzi podrażnienia, odświeża i tonizuje skórę. 
Ma bardzo przyjemny i prosty skład. Jest tak znany w blogosferze, że chyba nie trzeba 
go specjalnie przedstawiać :-)


Liv Delano
Intensywnie nawilżający krem-sorbet do rąk
Mój aktualny ulubieniec w kategorii kosmetyków do pielęgnacji dłoni, który mimo dosyć 
bogatego składu zaskakuje wyjątkowo lekką konsystencją. Ma ciekawy i śliczny zapach, 
który kojarzy mi się z owocowymi landrynkami. Odżywia, nawilża i wygładza skórę 
zapewniając jej długotrwałe uczucie komfortu. Szybko się wchłania i nie pozostawia 
tłustej warstwy. Skłaniam się ku zakupowi innych produktów tej marki.


Semilac
Lakier hybrydowy do paznokci w odcieniu 032 "Biscuit"
Lakierów hybrydowych używam od dawna, jednak dopiero teraz sięgnęłam po słynny 
produkt marki Semilac i przyznam, że na tle wszystkich innych których miałam okazję 
używać do tej pory wypada wyjątkowo dobrze. Pędzelek pozwala na precyzyjną aplikację,
 a sam lakier nie rozlewa się na płytce, nie tworzy smug i równomiernie się utwardza.
Na początek skusiłam się na piękny, pastelowy odcień "Biscuit" który królował we 
wrześniu na moich paznokciach, ale zamierzam kupić jeszcze kilka innych kolorów.


Bielenda
Arganowy koncentrat brązujący "Argan Bronzer"
Elegancka, niewielka szklana buteleczka z wygodnym dozownikiem zakończonym
pipetką kryje w sobie koncentrat brązujący, który możemy stosować na dwa sposoby:
bezpośrednio na skórę, lub dodając kilka kropel do ulubionego kremu. Już po kilku 
aplikacjach poprawia i wyrównuje koloryt skóry oraz sprawia, że wygląda jakby była 
subtelnie muśnięta słońcem. Efekt jest bardzo delikatny, ale skóra w widoczny sposób
 nabiera zdrowego, ładniejszego i bardziej promiennego wyglądu. Koncentrat świetnie 
nadaje się także do przedłużenia letniej opalenizny. 


Mokosh
Kosmetyczny olej lniany
Używam go przede wszystkim do włosów, na które działa wyjątkowo korzystnie,
ale lubię dodać także kropelkę do aktualnie używanego kosmetyku do pielęgnacji 
ciała. Po olej lniany sięgnęłam całkiem niedawno, ale mogę śmiało stwierdzić że
jest moim kosmetycznym odkryciem i nie wiem czemu omijałam go dotąd szerokim 
łukiem. W przypadku produktu Mokosh bardzo spodobało mi się solidne, szklane 
opakowanie z poręczną pipetą, które będę chciała po zużyciu zawartości zostawić.


I tak właśnie się zastanawiam, na jakie jeszcze kolory lakierów Semilac się skusić :-)
Może Wy mi polecicie?

Miłego weekendu :*




49 komentarzy:

  1. Nic nie miałam, ale mam ochotę na ten płyn z Sylveco

    OdpowiedzUsuń
  2. Semilac 032 uwielbiam, zamówiłam nawet drugą buteleczkę gdyż pierwszą już wykończyłam ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam styczności z takimi lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Olej lniany lubię. Szczególnie służy moim włosom, ale wzmacniam nim też paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też używam go na włosy i rzeczywiście wyjątkowo im służy :)

      Usuń
  5. Niestety nie miałam żadnego z tych kosmetyków. Semilac niedługo będzie miała siostra więc na pewno będziemy próbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jestem ciekawa czy się polubicie ;)

      Usuń
  6. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, na hybrydy jestem zbyt zmienna ;) o Lipowym micelku słyszałam już dużo dobrego, ale jak na złość - jestem uczulona na lipę, więc nie wiem, jakby zareagowała moja skóra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to rzeczywiście "lipa" :( Na szczęście jest wiele innych przyjemnych micelków ;)

      Usuń
  7. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie mam na włosach olej Mokosh :D Sylveco mi się szybko strasznie skończyło, a krem liv czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie płyny micelarne zazwyczaj szybko się kończą - nie żałuję sobie :-) Mam nadzieję że krem Liv Delano przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  9. Oprócz lakieru do paznokci wszystko mam w zapasach więc mam nadzieję, że będę równie zadowolona :)
    A tak w ogóle widzę małe zmiany w wyglądzie bloga, jak zawsze ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także mam nadzieję że będziesz zadowolona ;) A zmiany zawdzięczam jak zwykle Kasi, która jest niezastąpiona :D

      Usuń
  10. Zaciekawił mnie krem do rąk - jestem maniaczką kremowania dłoni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja - kremów do rąk zawsze u mnie dostatek ;)

      Usuń
  11. nie znam nic ,a le ten krem do rak wyglada ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  12. Mialam we wrzesniu kilka kosmetykow z sylveco ale u mnie sie nie sprawdzily.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam do tej pory jedynie tonik hibiskusowy i ten płyn micelarny - póki co oba sprawdziły się u mnie rewelacyjnie.

      Usuń
  13. Nie mam tego odcienia z semilaca, a chciałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham hybrydy semilac, zamówiłam sobie sierpniowy shinybox- wczoraj przyszedł i będę miała okazję poznać Twoich ulubieńców na sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sierpniowe pudełeczko było moim zdaniem bardzo udane, no i dzięki jego zawartości mogłam poznać nową markę czyli Liv Delano - moim zdaniem ciekawą i wartą poznania ;)

      Usuń
  15. Wczoraj zamówiłam sobie pierwszy lakier Semilac, mam nadzieję że u mnie wypadnie równie dobrze jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa jaki odcień zamówiłaś ;)

      Usuń
    2. 019 Blue Lagoon :) bardzo fajnie kryje, oglądając swatchy w Internecie w większości wyglądał na piękny kobalt a okazało się, że jest to kolor niebieski. Robiąc zdjęcia też mi wychodził przekłamany kolor ...

      Usuń
  16. Też bardzo polubiłam olej lniany. Teraz używam sezamowego i już nie jest tak fajny:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sezamowego nie używałam, lniany sprawuje się u mnie rewelacyjnie.

      Usuń
  17. Zainteresował mnie Lipowy płyn micelarny :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Część z Twoich ulubieńców poznam niedługo, właśnie do mnie dotarl Shinybox z nimi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak myślałam, że ten krem będzie super :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam żadnego z Twoich produktów,aczkolwiek firmy znam :)
    Co do Semilac to ja nie doradzę,nie używam hybryd,ale skoro miałaś pastelowy to teraz może coś ciemniejszego,jesiennego ale widocznego,jakaś wisienka? bordo? :)
    wygooglałam i podoba mi się np.065 wild strawberry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, chyba trafiłaś z tym kolorkiem, bo bardzo mi się spodobał ;)

      Usuń
  21. Nie miałam przyjemności korzystać z żadnego z produktów, ale parę rzeczy mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaskoczyłaś mnie tym olejem lnianym. Muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawe produkty, niestety nie miałam okazji jeszcze żadnego testować

    OdpowiedzUsuń
  24. mokosh ale w wersji Arganowej - kocham, uwielbiam, ubóstwiam :D

    zapraszam w wolnej chwili do siebie:
    www.bardziejmilo.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arganowej wersji z Mokosh nie miałam, ale olej lniany świetnie się u mnie sprawdza :)

      Usuń
  25. Sylveco zaczęłam uzywac :) na razie mam mieszane uczucia .. średnio radzi sobie u mnie z usuwaniem makijażu .. :) ale zobaczymy jak to będzie dalej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie całkiem nieźle sobie radzi z makijażem - co prawda jeden wacik nie załatwia sprawy, ale i tak jestem zaskoczona jego skutecznością ;)

      Usuń
  26. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców. Myślałam o kupnie płynu z Sylveco :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie próbowałam jeszcze płynu z Sylveco ale chyba w końcu nadszedł ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kosmetyki Makosh mają naprawdę świetne opakowania i idealnie wpisują się w obecne 'trendy' :) Z Twoich ulubieńców znam jedynie płyn micelarny Sylveco, który bardzo pasuje moim wrażliwym oczom i skórze wokół nich. Może nie jest to mistrz zmywania za jednym pociągnięciem wacika, ale brak podrażnień to właśnie to, czego było mi potrzeba.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten kolor Biscuit pasuje dosłownie do wszystkiego i można go połączyć z każdym kolorem. To również i mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio Bielenda pojawia się wszędzie :) Ja kiedyś byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej firmy, bo kilka razy się zawiodłam. Chyba czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. Jeżeli spodoba Ci się tutaj, serdecznie zachęcam do zasilenia grona obserwatorów. Zapraszam ponownie !

Etykiety:

recenzja (180) ulubione kosmetyki (137) codzienność (101) zakupy (84) nowinki kosmetyczne (67) miłe chwile (50) ulubieńcy miesiąca (47) włosy (40) pielęgnacja włosów (37) Rossmann (30) książki (28) L'Oreal (22) Yves Rocher (22) kosmetyki (22) kosmetyki do włosów (21) pielęgnacja twarzy (20) promocje (20) przemyślenia (20) filmy (19) farby do włosów (18) pielęgnacja ciała (17) zachciewajki (17) zużyte kosmetyki (17) Garnier (16) projekt denko (16) zwierzęta (16) makijaż (15) mój pies (14) zdrowie (14) Isana (13) oferty (13) tusze do rzęs (13) weekend (13) Maybelline (11) odżywki do włosów (11) moje gotowanie (9) przyroda (9) Biedronka (8) szampon do włosów (8) Bielenda (7) Nivea (7) krem do twarzy (7) kremy (7) maska do włosów (7) regeneracja (7) żele pod prysznic (7) Avon (6) Dove (6) Schwarzkopf (6) balsamy do ciała (6) farbowanie (6) gazetki (6) krem do rąk (6) paznokcie (6) przesyłki (6) ulubione granie (6) wizyta u lekarza (6) wygrane rozdania (6) Święta (6) Kallos (5) Rimmel (5) TAG (5) kino (5) peeling do ciała (5) prezenty (5) rzęsy (5) żel do twarzy (5) Lirene (4) Regenerum (4) peeling (4) regeneracja włosów (4) tanie i fajne (4) życzenia (4) Bioliq (3) Biovax (3) Gliss Kur (3) Timotei (3) balsam do ust (3) inspiracje (3) niespodzianki (3) olejek do włosów (3) podkład (3) podkład matujący (3) próbki (3) serum do twarzy (3) Douglas (2) Drogeria Natura (2) Elseve (2) L'Oreal Prodigy 5 (2) Lidl (2) Liebster Blog Award (2) Mikołaj (2) Pantene Pro-V (2) apteka (2) kosmetyki apteczne (2) maseczki do twarzy (2) mieszkanie (2) produkty do twarzy (2) rozdanie na blogu (2) sport (2) stylizacja włosów (2) Aussie (1) Batiste (1) Dermika (1) Drogeria Hebe (1) Palette (1) Ziaja MED (1) buty (1) coś do kawy (1) gazety (1) imieniny (1) krem CC (1) kuracje do włosów (1) muzyka (1) oddanie na blogu (1) post informacyjny (1) przepisy (1) rozdanie (1) rozdanie świąteczne (1) sałatki (1) storczyki (1) suchy szampon (1) suplementy (1) szampony (1) ubrania (1)