25 czerwca 2015

Rimmel - Tusz do rzęs Wonder'Full "Wake Me Up" z ekstraktem z ogórka

Ostatnio zgłosiłam się do akcji zorganizowanej na Facebooku przez firmę Rimmel
i udało mi się zakwalifikować do grona Ambasadorek Wake Me Up.
Bardzo się ucieszyłam, ponieważ w otrzymanym Pakiecie Inspiratorki znalazły się
 dwa najnowsze kosmetyki tej marki z linii Wake Me Up - tusz do rzęs z ekstraktem
z ogórka, który zainteresował mnie już od momentu pojawienia się w zapowiedziach
 kosmetycznych, oraz podkład do twarzy z witaminą C.

Po tusz sięgnęłam w pierwszej kolejności, czyli już w dniu otrzymania przesyłki,
więc używam go prawie od dwóch tygodni. Metaliczne opakowanie niezbyt chętnie
chciało współpracować z aparatem, ale w końcu jakoś się udało i mogę przedstawić
Wam jednego z moich aktualnych ulubieńców :-)

Rimmel
Tusz do rzęs Wonder'Full
Wake Me Up


Opis producenta
Obudź swoje spojrzenie dzięki najnowszej maskarze Wake Me Up, której formuła 
witaminami i ekstraktem ogórka sprawia, że rzęsy są odżywione przez cały dzień.
Teraz Twoje rzęsy nie tylko będą wyglądać świetnie, ale będą także czuć się świetnie! 
Nadaj im pełną objętość, uniesienie i wydłużenie, by uzyskać efekt szeroko otwartego 
oka. Precyzyjna szczoteczka z miękkimi, otulającymi włóknami dociera do każdej rzęsy
wyraźnie ją podkreślając i nie zostawiając grudek. Twoje spojrzenie będzie świeże i
pełne energii.

Moim okiem

Tusz znajduje się w ładnym opakowaniu wykonanym z dobrej jakości plastiku, a jego
cechą charakterystyczną jest intensywny kolor, dzięki któremu nie sposób przeoczyć
go na sklepowej półce. Soczysta, piękna wiosenna zieleń z lekkim metalicznym
 połyskiem i delikatne pomarańczowe dodatki w postaci napisów same w sobie
tworzą pobudzający duet :-)

 Opakowanie natychmiast skradło moje serce, jest eleganckie i z pewnością będzie
 ozdobą każdej kosmetyczki. A do tego lekkie, poręczne i wygodne w użyciu.


Tusz posiada klasyczną szczoteczkę z włosia, co powinno zadowolić te z Was, które 
nie przepadają za szczoteczkami silikonowymi. Jest duża i posiada ciekawy kształt -
szersze boki zwężają się ku środkowi, tworząc niewielkie wgłębienie. Jednak takie
wyprofilowanie nie jest dla mnie zaskoczeniem, ponieważ wydaje mi się że wygląd
tej szczoteczki jest identyczny jak w przypadku innego tuszu tej marki - ScandalEyes
Retro Glam, o którym pisałam już baaardzo dawno temu tutaj.

Podczas użycia szczoteczka nabiera odpowiednią ilość tuszu, czasami zdarza się
 jego  nadmiar na samej końcówce, ale daje się bez problemu usunąć. Nie przepadam 
za twardymi i ostrymi szczoteczkami, dlatego ucieszył mnie fakt, że ta jest miękka 
i przyjemna w dotyku. Ze względu na to iż - tak jak wspominałam - nie należy do
 małych szczoteczek, używanie jej może początkowo sprawiać niewielkie problemy,
jak choćby odbijanie tuszu na górnej powiece. Nieregularny kształt powoduje także, 
że próba szybkiego nakładania tuszu kończy się tym, iż nie pokrywa on wszystkich
rzęs, a zwłaszcza tych najkrótszych.

Konsystencja tuszu jest kremowa i na początku raczej dosyć "mokra", ale zauważyłam,
że po niemal dwóch tygodniach codziennego używania zaczyna lekko gęstnieć.

Ogromnym plusem jest zapach, bowiem tusz przepięknie pachnie świeżym, zielonym 
ogórkiem ♥ Mogę śmiało napisać, że jest to najładniej pachnąca maskara jakiej do tej
 pory używałam. Zapach wyczuwalny jest już w momencie otwierania opakowania
i przez chwilkę towarzyszy nam także podczas nakładania tuszu na rzęsy. 

Kosmetyk zmywa się dosyć łatwo zarówno płynem micelarnym, jak i typowym
płynem do demakijażu. Nie podrażnia oczu.


A efekty?
Rzęsy są ładnie rozdzielone i wydłużone, oraz pokryte intensywnym odcieniem
 czerni, dzięki czemu całe spojrzenie staje się bardziej wyraziste. Tusz lekko pogrubia
 i dodaje objętości, a rzęsy pozostają elastyczne. Jedna warstwa w moim przypadku
 bardzo delikatnie podkreśla rzęsy, dlatego optymalnym rozwiązaniem jest nałożenie
 dwóch warstw. Tusz nie skleja rzęs, nie tworzy mało estetycznych "owadzich nóżek"
czy grudek. Jest trwały, wytrzymuje na rzęsach w idealnym stanie niemal cały dzień
nie osypując i nie rozmazując się.

Jak widzicie poniżej, rzęsy mimo dwóch warstw nadal wyglądają dosyć naturalnie,
 a działanie tuszu skupia się głównie na ich ładnemu rozdzieleniu, uniesieniu i 
podkręceniu, oraz pokryciu kolorem.. Efektu "sztucznych rzęs" raczej nie da się 
uzyskać przy jego pomocy, ale wydaje mi się, że z założenia ma to być maskara
 przeznaczona właśnie do wykonania naturalnego, codziennego makijażu oka.


Bez tuszu


Jedna warstwa tuszu


Dwie warstwy tuszu



W opakowaniu znajduje się 11 ml tuszu, a jego ważność wynosi 12 miesięcy
od otwarcia. W cenie regularnej kosztuje około 35 złotych i dostępny jest niemal
we wszystkich drogeriach. Dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych:
czarnej którą Wam przedstawiłam, oraz ekstremalnie czarnej.


Podsumowanie

Producent w przypadku tego tuszu obiecuje nam efekt pełnych objętości, uniesionych
i wydłużonych rzęs. W moim przypadku wszystkie te trzy obietnice zostały spełnione.
Rzęsy są ładnie rozdzielone, uniesione i podkręcone, oraz mają intensywnie czarny 
kolor nadający spojrzeniu dodatkowej wyrazistości. Tusz rzeczywiście daje efekt
"otwartego oka", a piękny ogórkowy zapach zachwyca od pierwszego otwarcia
opakowania i zdecydowanie zachęca do codziennego używania. Taki świeży
 zapach jest także bardzo miłym, pobudzającym akcentem podczas wykonywania 
porannego makijażu. Maskara została także wzbogacona w ekstrakt z ogórka i 
witaminy, dzięki czemu ma wpływ na kondycję rzęs.

Polecam ten tusz zwolenniczkom naturalnego, dziennego makijażu. Ja bardzo
się z nim polubiłam, a szczególnie przypadł mi do gustu ogórkowy zapach :-)


Wiem, że wiele w Was zakwalifikowało się do akcji testowania tych kosmetyków,
więc napiszcie koniecznie o Waszych odczuciach na temat tego tuszu :-)




36 komentarzy:

  1. Rzęsy wyglądają rewelacyjnie - chcę wypróbować tę maskarę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny efekt na rzęsach :-) ten zapach zielonego ogórka mnie kusi :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się szczoteczka i zapach tuszu ;) efekt świetny, ale Ty masz długaśne rzęsy ;) Obawiam się, że mi mógłby się kruszyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt jest świetny :) wiem po sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tusz rewelacyjnie podkreśla rzęsy! Zdecydowanie jest to produkt wart zapamiętania :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie prezentuje się na Twoich rzęsach :)) Chciałabym sprawdzić jak ten tusz pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja polubiłam się z tą maskarą , tylko szczoteczką nie do końca umiem operować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt jest jak najbardziej zadowalający :) A jak jeszcze masakra pachnie to już w ogóle mam chęć ją nabyć bo wszystkie inne jakoś zapachem nie grzeszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam ten zestaw - jestem zadowolona. Tusz jest bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się wydaje, że trochę skleja rzęsy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. efekt na rzęsach przekonał mnie, na pewno wypróbuję ten tusz

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny efekt. Chyba sie skusze na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, sama masz wspaniałe rzęsy! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż mam ochote go powąchać,ale nie kupuje produktów Rimmela

    OdpowiedzUsuń
  15. Straszliwie mnie kusi ta maskara :) a swoją drogą, masz przepiękne rzęsy :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Również ją mam, jest nawet dobra, w sumie jedna z lepszych jakie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam zapach ogórka w kosmetykach, kiedyś go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Efekt świetny, chyba go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. no dwie warstwy wyglądają mega! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładnie wygląda na Twoich rzęsach. Ja jednak mam do niej mieszane uczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. rewelacyjne rzęsiska!! Oj widzę, że tusz spisł się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się efekt po dwóch warstwach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawi mnie ta szczoteczka:) Tyle się naczytałam o tym tuszu, że chyba sama go kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  24. chcę wypróbować tusz z taką szczoteczką ;) podoba mi się efekt, ale wiem że zależy on od rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie bardzo pozytywnie zaskoczył, bardzo go polubiłam no i ten zapach, który czuje jeszcze dłuższy czas na rzęsach ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wydaje się naprawdę ciekawy zaciekawily mnie szczególnie jego zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Myślałam, że zapach będzie mnie drażnił bo niektóre kosmetyki "ogórkowe" tak na mnie działają ale w tuszu okazuje się całkiem fajny :) Na rzęsach też mi się podoba, chociaż właśnie bardziej mi pasuje na co dzień niż wieczorne wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurcze, super wygląda po dwóch warstwach!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. Jeżeli spodoba Ci się tutaj, serdecznie zachęcam do zasilenia grona obserwatorów. Zapraszam ponownie !

Etykiety:

recenzja (181) ulubione kosmetyki (138) codzienność (101) zakupy (84) nowinki kosmetyczne (67) miłe chwile (50) ulubieńcy miesiąca (47) włosy (41) pielęgnacja włosów (37) Rossmann (30) książki (28) L'Oreal (22) Yves Rocher (22) kosmetyki (22) kosmetyki do włosów (21) pielęgnacja twarzy (20) promocje (20) przemyślenia (20) filmy (19) farby do włosów (18) pielęgnacja ciała (18) zachciewajki (17) zużyte kosmetyki (17) Garnier (16) projekt denko (16) zwierzęta (16) makijaż (15) mój pies (14) zdrowie (14) Isana (13) oferty (13) tusze do rzęs (13) weekend (13) Maybelline (11) odżywki do włosów (11) moje gotowanie (9) przyroda (9) Biedronka (8) szampon do włosów (8) Bielenda (7) Nivea (7) krem do rąk (7) krem do twarzy (7) kremy (7) maska do włosów (7) regeneracja (7) żele pod prysznic (7) Avon (6) Dove (6) Schwarzkopf (6) balsamy do ciała (6) farbowanie (6) gazetki (6) paznokcie (6) przesyłki (6) ulubione granie (6) wizyta u lekarza (6) wygrane rozdania (6) Święta (6) Kallos (5) Rimmel (5) TAG (5) kino (5) peeling do ciała (5) prezenty (5) rzęsy (5) żel do twarzy (5) Lirene (4) Regenerum (4) peeling (4) regeneracja włosów (4) tanie i fajne (4) życzenia (4) Bioliq (3) Biovax (3) Gliss Kur (3) Timotei (3) balsam do ust (3) inspiracje (3) niespodzianki (3) olejek do włosów (3) podkład (3) podkład matujący (3) próbki (3) serum do twarzy (3) stylizacja włosów (3) Douglas (2) Drogeria Natura (2) Elseve (2) L'Oreal Prodigy 5 (2) Lidl (2) Liebster Blog Award (2) Mikołaj (2) Pantene Pro-V (2) apteka (2) kosmetyki apteczne (2) maseczki do twarzy (2) mieszkanie (2) produkty do twarzy (2) rozdanie na blogu (2) sport (2) Aussie (1) Batiste (1) Dermika (1) Drogeria Hebe (1) Palette (1) Ziaja MED (1) buty (1) coś do kawy (1) gazety (1) imieniny (1) krem CC (1) kuracje do włosów (1) muzyka (1) oddanie na blogu (1) post informacyjny (1) przepisy (1) rozdanie (1) rozdanie świąteczne (1) sałatki (1) storczyki (1) suchy szampon (1) suplementy (1) szampony (1) ubrania (1)