22 lutego 2015

Avon - Woda toaletowa "Ultra Sexy Pink"


Choć moja kolekcja zapachów jest spora, czasami nie mogę sobie odmówić zakupu
 kolejnego flakonika - zwłaszcza, kiedy przyciąga moją uwagę ładnym opakowaniem.

Przeglądając najnowszy katalog z kosmetykami firmy Avon zauważyłam nową
odsłonę zapachu Ultra Sexy - Ultra Sexy Pink, która oczarowała mnie swoim
 wyglądem. Przyznam, że na żywo prezentuje się równie ciekawie i ładnie :-)
 Na zapach składają się nuty maliny, peonii i piżma, które w tym przypadku
tworzą całkiem przyjemną dla nosa kompozycję.



Według producenta woda toaletowa Ultra Sexy Pink to wyjątkowe połączenie
 olejku malinowego, rozkwitającej peonii oraz szyfonowych akordów piżma.
Wspaniały zapach dla zalotnych i słodkich kobiet, który należy do kategorii
 owocowo-kwiatowo-piżmowej.

Szklany flakonik ozdobiony jest niezwykle uroczą, materiałową różową kokardką w
czarne kropeczki. Szata graficzna całości jest ciekawa i przyjemna dla oka, a przy
tym dosyć elegancka i nie pozbawiona odrobiny wesołości. Kolorem dominującym
jest uwielbiany przeze mnie delikatny, pudrowy róż.

Buteleczkę otrzymujemy zapakowaną w kartonowe pudełeczko, które nie jest
 zafoliowane.


W zapachu dominują owocowe nuty soczystej, dojrzałej maliny, które niemal idealnie
 łączą się z słodkim, kwiatowym aromatem peonii. Subtelny dodatek piżma znakomicie 
równoważy tą kompozycję sprawiając, że zapach choć dosyć słodki, nie jest jednocześnie
 mdły czy drażniący.

Ultra Sexy Pink ładnie rozwija się na skórze, stopniowo odkrywając przed nami 
poszczególne nuty zapachowe. Jest subtelnie, pastelowo, nieco pudrowo i 
bardzo malinowo, ale też nieco zalotnie i odrobinę zadziornie :-)

Zapach bardzo radosny, wdzięczny i moim zdaniem idealny na nadchodzącą wiosnę. 
Powinny polubić się z nim szczególnie amatorki malin i zapachów, w których to 
właśnie słodkie owoce wysuwają się na prowadzenie.

Zapach jest dosyć trwały, z pewnością nie utrzymuje się cały dzień, ale jest dobrze
wyczuwalny kilka godzin. Z upływem czasu staje się coraz bardziej subtelny.

Oczywiście opisałam tutaj moje subiektywne odczucia odnośnie tego zapachu
i zdaję sobie sprawę z tego, że każda z nas może odbierać go nieco inaczej.


Pojemność 50 ml, regularna cena katalogowa to 76 zł.
Dostępna od katalogu nr 03/2015 "Święto Kobiecości" - aktualnie w cenie
promocyjnej - 39,99 zł.



Podsumowanie

Do zakupu tej wody toaletowej skusił mnie uroczy wygląd flakonika, natomiast 
nie miałam szczególnie wysokich oczekiwań odnośnie samego zapachu. Jestem
 jednak miło zaskoczona, ponieważ kompozycja zapachowa z kuszącą, aromatyczną
 maliną na czele spodobała mi się na tyle, że wiedzie prym wśród używanych w
 tym miesiącu zapachów. Myślę, że chętnie powrócę do tego aromatu, szczególnie
 w sezonie malinowym :-)




******
Przypominam, że flakonik wody toaletowej Ultra Sexy Pink można zdobyć
biorąc udział w  Urodzinowym Rozdaniu - zapraszam :-)






44 komentarze:

  1. Śliczny flakonik. Miałam dylemat między tym zapachem o Cherish z pierwszych stroni i ostatecznie ten drugi wygrał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cherish też mi się spodobał i zastanawiam się nad tą wodą ;)

      Usuń
  2. Nie znam zapachu, ale flakonik ma śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś czuję, że mógłby mi się spodobać. Szkoda, że nie mam możliwości obejrzenia katalogu i powąchania chociaż strony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumowana strona nie oddaje zapachu do końca, niemniej pozwala w pewien sposób go poznać - ja właśnie na tej zasadzie się zdecydowałam na zakup, choć wygląd flakonika przeważył ;)

      Usuń
  4. Flakonik mi się spodobał, jak zobaczyłam go w katalogu :) jednak najpierw zamówiłam próbkę i okazało się, że zapach nie mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że kwestia doboru zapachu wygląda inaczej u każdej z nas ;) Ja w sumie zamówiłam nieco w ciemno, ale ostatecznie nawet jestem zadowolona :)

      Usuń
  5. Prezentuje się cudnie ale zapachu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wizualnie i mnie bardzo kusi :) Szczególnie przez tę uroczą kokardkę, ale ogólnie zapachu nie znam ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam zapachu, nie lubię za bardzo avonu, ale kokardka prześliczna, chciałabym taką:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusi mnie ta wda, ale dzielnie walczę przed zakupem. Półeczka wypełniona innymi zapachami skutecznie mnie powstrzymuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam spory zapas pachnidełek, ale ten flakonik mnie skusił ;)

      Usuń
  9. Koleżanka je ma i zapach od razu mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Flakonik faktycznie ładny, przyciąga wzrok :) Dawno nie miałam żadnego zapachu z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zbyt często nie kupuję zapachów z Avonu, ostatnio miałam wodę "Luck" ;)

      Usuń
  11. Miałam kiedyś ten pierwotny Ultra sexy ale nie przypadł mi do gustu ciekawe jak ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc tamta poprzednia mnie nie zachwyciła, ta jest jednak oparta na nieco innych nutach zapachowych i moim zdaniem subtelniejsza ;)

      Usuń
  12. ta buteleczka jest cudowna! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam drugą wersje tych perfum Ultra Sexy i nie przypadł mi do gustu, może z ta wersja było by inaczej. Wygląd buteleczki jest słodki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wersja jest moim zdaniem subtelniejsza, więc może akurat byś się z nią polubiła :)

      Usuń
  14. Uwielbiam zapachy z avonu i używam ich od wielu lat. Tego nie znam, wolę kwiatowe od owocowych . dodatek piżma na pewno jest trafiony. Lubię zapachy pozytywne, wesołe optymistyczne szczególnie na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten właśnie wydaje mi się taki pozytywny :)

      Usuń
  15. miałam pierwszą wersję tej wody :) również skusiłam się ze wzglądu na flakonik :P nie żałowałam zakupu :) zresztą ja w ogóle lubię zapachy z avonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię takie "dodatki" do flakoników ;)

      Usuń
  16. Piękny ma flakonik :) Jestem też ciekawa jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że nie znam żadnej konsultantki. Butelka jest przesłodka, a i kompozycja zapachowa zapowiada się urzekająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, rzeczywiście szkoda :( W mojej okolicy akurat konsultantek nie brakuje, ale podobno można teraz zamawiać ich kosmetyki przez internet, chyba dostarcza je wybrana tam konsultantka ;)

      Usuń
  18. Ten flakonik jest tak uroczy <3 Muszę kiedyś sprawdzić ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam wersję Ultra Sexy i bardzo lubię te perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapraszam na konkurs - do wygrania śliczna bransoletka ChouChou

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Musze je powachac, zwykla wersje Ultra Sexy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapachu nie znam, ale po opisie mógłby mi się podobać :) buteleczka i zdjęcia urocze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Flakonik też mi się bardzo podoba ! :) Ciekawa jestem zapachu, ale uwielbiam maliny więc pewnie by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Co jak co, ale buteleczka skradła wyglądem moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Urocza buteleczka :)
    Zapachu nie znam

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj mnie też by ten flakonik skusił :)

    Uważam, że Avon ma przyzwoite wody toaletowe.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. Jeżeli spodoba Ci się tutaj, serdecznie zachęcam do zasilenia grona obserwatorów. Zapraszam ponownie !

Etykiety:

recenzja (180) ulubione kosmetyki (137) codzienność (101) zakupy (84) nowinki kosmetyczne (67) miłe chwile (50) ulubieńcy miesiąca (47) włosy (40) pielęgnacja włosów (37) Rossmann (30) książki (28) L'Oreal (22) Yves Rocher (22) kosmetyki (22) kosmetyki do włosów (21) pielęgnacja twarzy (20) promocje (20) przemyślenia (20) filmy (19) farby do włosów (18) pielęgnacja ciała (17) zachciewajki (17) zużyte kosmetyki (17) Garnier (16) projekt denko (16) zwierzęta (16) makijaż (15) mój pies (14) zdrowie (14) Isana (13) oferty (13) tusze do rzęs (13) weekend (13) Maybelline (11) odżywki do włosów (11) moje gotowanie (9) przyroda (9) Biedronka (8) szampon do włosów (8) Bielenda (7) Nivea (7) krem do twarzy (7) kremy (7) maska do włosów (7) regeneracja (7) żele pod prysznic (7) Avon (6) Dove (6) Schwarzkopf (6) balsamy do ciała (6) farbowanie (6) gazetki (6) krem do rąk (6) paznokcie (6) przesyłki (6) ulubione granie (6) wizyta u lekarza (6) wygrane rozdania (6) Święta (6) Kallos (5) Rimmel (5) TAG (5) kino (5) peeling do ciała (5) prezenty (5) rzęsy (5) żel do twarzy (5) Lirene (4) Regenerum (4) peeling (4) regeneracja włosów (4) tanie i fajne (4) życzenia (4) Bioliq (3) Biovax (3) Gliss Kur (3) Timotei (3) balsam do ust (3) inspiracje (3) niespodzianki (3) olejek do włosów (3) podkład (3) podkład matujący (3) próbki (3) serum do twarzy (3) Douglas (2) Drogeria Natura (2) Elseve (2) L'Oreal Prodigy 5 (2) Lidl (2) Liebster Blog Award (2) Mikołaj (2) Pantene Pro-V (2) apteka (2) kosmetyki apteczne (2) maseczki do twarzy (2) mieszkanie (2) produkty do twarzy (2) rozdanie na blogu (2) sport (2) stylizacja włosów (2) Aussie (1) Batiste (1) Dermika (1) Drogeria Hebe (1) Palette (1) Ziaja MED (1) buty (1) coś do kawy (1) gazety (1) imieniny (1) krem CC (1) kuracje do włosów (1) muzyka (1) oddanie na blogu (1) post informacyjny (1) przepisy (1) rozdanie (1) rozdanie świąteczne (1) sałatki (1) storczyki (1) suchy szampon (1) suplementy (1) szampony (1) ubrania (1)