15 stycznia 2014

YVES ROCHER - Ultra Volume Mascara "Sexy Pulp"

Przy okazji ubiegłorocznych zakupów kosmetycznych w Yves Rocher
otrzymałam w prezencie pogrubiający tusz do rzęs "Sexy Pulp".
Oczywiście bardzo się ucieszyłam, bo po pierwsze do tej pory nie używałam żadnego
tuszu tej firmy, a po drugie miło otrzymać coś gratis :-)
Jak się sprawdził ?

Yves Rocher 
 Pogrubiający tusz do rzęs "Sexy Pulp "



Od producenta
Ekstremalnie pogrubione rzęsy i uwodzicielskie spojrzenie.
Gruba, gęsta szczoteczka aby równomiernie pogrubić każdą rzęsę.
Składniki pochodzenia roślinnego: wosk carnauba, który ma właściwości otulające każdą rzęsę,
guma z akacji, woda z bławatka, wosk ryżowy.
Trwałość 12 godzin.

( Więcej można przeczytać tutaj )


Moim okiem
Tusz ma ładne i miłe dla oka, tradycyjne dla tego typu kosmetyków plastikowe opakowanie.
Jest ono nieco mniejsze, niż w przypadku tuszy których używałam dotychczas, ale
nie ma to wpływu na jego pojemność, która wynosi 9 ml.
Tusz był oryginalnie zapakowany w folię ochronną, co daje nam pewność, że nie był
wcześniej otwierany. Mnie taki pomysł bardzo się podoba, bowiem zdarzyło mi się już kupić
w drogerii wyschnięty tusz, który potem powędrował do kosza na śmieci.


Szczoteczka ma kształt klepsydry i jest klasyczna, nie silikonowa.
Jest dosyć duża, ale bardzo dobrze wyprofilowana i bez problemu się jej używa.
Dodatkowym plusem jest to, że nabiera się na nią dokładnie tyle tuszu, ile potrzeba.

Konsystencja kremowa, bardzo dobrze rozprowadza się na rzęsach.
Zapach niezbyt przyjemny, ale na szczęście szybko się ulatnia.
Po około tygodniu używania tusz nieco zgęstniał, ale nie zauważyłam,
aby wpłynęło to na jego właściwości.


Muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona tym tuszem.

Bardzo ładnie rozprowadza się na rzęsach i ma intensywny czarny kolor, tak jak lubię.
Rzęsy są dobrze rozczesane i pogrubione. Moim zdaniem także je wydłuża i lekko podkręca.
W przypadku nałożenia jednej lub dwóch warstw nie kruszy się, nie osypuje i nie skleja rzęs.

Przy próbie nałożenia trzeciej warstwy skleja rzęsy i tworzy efekt "owadzich nóżek".
Utrzymuje się dosyć długo, choć z pewnością nie obiecywane przez producenta 12 godzin.

Nie podrażnia oczu, bardzo dobrze się zmywa.

Spektakularnych efektów na rzęsach raczej nie można się po nim spodziewać,
ale wydaje mi się, że jest to bardzo fajny tusz do dziennego makijażu.

Efekty




Minusem jest niewatpliwie regularna cena tego tuszu, a kosztuje on 54 zł.
W promocji można go nabyć nieco taniej - aktualnie za 34,90 zł.
Dostępny jest w stacjonarnych sklepikach Yves Rocher, a także sklepie internetowym.
Dostępny w trzech kolorach: czarnym, brązowym i niebieskim.

Przyznam szczerze, że gdyby nie fakt iż otrzymałam go gratis, ze względu na cenę
normalnie bym go nie kupiła. Jest to całkiem fajny tusz warty wypróbowania,
ale czy warty takiej ceny? Chyba nie...

Dlatego jeśli chciałybyście go kupić, polujcie na promocje lub inne okazje -
w zeszłym roku za założenie karty stałego klienta, przy kolejnym dowolnym zakupie
można go było otrzymać za symboliczny grosik.

Czy kupię ponownie?

Mimo iż ten tusz pozytywnie mnie zaskoczył, to raczej go nie kupię.
 A już z pewnością nie w cenie regularnej.

Uważam jednak, że był jak najbardziej warty wypróbowania
i bardzo się cieszę, że miałam taką możliwość.





29 komentarzy:

  1. Ale ma szczotę. :) Fakt, cena regularna nie zachęca do zakupu. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka jest spora, ale i tak daleko jej do rozmiarów szczoteczek niektórych tuszy Rimmela ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Niestety...Gdybym miała wydać 50 zł na ten tusz z YR, wolałabym za tą kwotę kupić tusz L'Oreal.

      Usuń
  3. Jak na tak ładny efekt wart tych pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej jest warty wypróbowania, zwłaszcza jeśli kogoś nie odstrasza cena :)

      Usuń
  4. Mam go i czeka spokojnie na swoją kolej aż wykończę poprzedni tusz. Efekt na rzęsach bardzo mi się podoba, mam nadzieję , że u mnie też się nieźle sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję, jest to całkiem fajny tusz - zwłaszcza jeśli się lubi takie klasyczne szczoteczki ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Niestety też tak mi się wydaje, za 50 złotych - a niekiedy znacznie taniej - można kupić dużo fajnych tuszy ;)

      Usuń
  6. Bardzo lubię tusze YR. Przeważnie YR ma tradycyjne szczoteczki ale własnie są na tyle dobrze wyprofilowane, ze łatwo nimi "manewrować":). Zafoliowane opakowania - tak własnie powinny wyglądać opakowania WSZYSTKICH tuszy nawet tych drogeryjnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pelni się z Tobą zgadzam - powinien być dostepny tester, a wszystkie pozostałe opakowania zabezpieczone przed możliwością otwierania tak, abyśmy miały pewność że kupujemy świeży kosmetyk.

      Usuń
  7. Szczoteczka ma fajny kształt :))

    Promocje w YR to złooo - kuszą niemiłosiernie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wiem coś o tym ;) Na szczęście moja lista kosmetyków z YR które chcialam lub chcę jeszcze wypróbować nie jest bardzo długa ;)

      Usuń
  8. Też mam ten tusz dostałam go właśnie jako prezent na założenie karty , ale jeszcze go nie używałam ponieważ mam do zużycia jeszcze parę tuszy , a ten czeka na swoją kolej , ale efekt jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też go teraz używam :) podoba mi się jego efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet bym go za te 35zł nie kupiła :p Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu, w którym wygrać można aż 3 zestawy kosmetyków Mythos

    OdpowiedzUsuń
  11. cna regularna i dla mnie za wysoka, ale całkiem przyjemny ten tusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cena regularna faktycznie odstrasza. Ale efekt daję bardzo ładny

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam, że akurat tuszu jeszcze z tej firmy nie miałam ;) Efekt mi się podoba, ale jednak cena jest zdecydowanie za wysoka :/

    OdpowiedzUsuń
  14. tez go dostałam w gratisie, ale puściłam na alle, bo mam tyle tuszy, ze szok. Patrząc na Twoje rzęsy żałuję, bo wygląda super moim zdaniem ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. słyszałam o tym tuszu,bo koleżanka właśnie mówiła mi że dostała go w gratisie tak jak Ty,ale on chyba nie dla mnie,bo nie lubię szczoteczki-klepsydry.Aczkolwiek na Twoich rzęsach wygląda bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie nim maluję rzęsy, całkiem ok jest, ale fakt cena regularna - masakra, baaaa....po obniżce też szału nie ma, a szkoda, bo taniej bym pewnie nie raz jeszcze kupiła :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. rzęsy są bardzo ładnie podkreślone. a tusz ma fajną szczotkę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie szczoteczki ;)
    Ps. Masz przepiękny kolor oczu ;) Kiedyś Ci to chyba już pisałam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam go nigdy, ale z chęcią bym wypróbowała ;)
    Poczekam aż będą dodawać gratis do zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ładny efekt :) ale cena mnie odrzuca niestety :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. Jeżeli spodoba Ci się tutaj, serdecznie zachęcam do zasilenia grona obserwatorów. Zapraszam ponownie !

Etykiety:

recenzja (181) ulubione kosmetyki (138) codzienność (101) zakupy (84) nowinki kosmetyczne (67) miłe chwile (50) ulubieńcy miesiąca (47) włosy (41) pielęgnacja włosów (37) Rossmann (30) książki (28) L'Oreal (22) Yves Rocher (22) kosmetyki (22) kosmetyki do włosów (21) pielęgnacja twarzy (20) promocje (20) przemyślenia (20) filmy (19) farby do włosów (18) pielęgnacja ciała (18) zachciewajki (17) zużyte kosmetyki (17) Garnier (16) projekt denko (16) zwierzęta (16) makijaż (15) mój pies (14) zdrowie (14) Isana (13) oferty (13) tusze do rzęs (13) weekend (13) Maybelline (11) odżywki do włosów (11) moje gotowanie (9) przyroda (9) Biedronka (8) szampon do włosów (8) Bielenda (7) Nivea (7) krem do rąk (7) krem do twarzy (7) kremy (7) maska do włosów (7) regeneracja (7) żele pod prysznic (7) Avon (6) Dove (6) Schwarzkopf (6) balsamy do ciała (6) farbowanie (6) gazetki (6) paznokcie (6) przesyłki (6) ulubione granie (6) wizyta u lekarza (6) wygrane rozdania (6) Święta (6) Kallos (5) Rimmel (5) TAG (5) kino (5) peeling do ciała (5) prezenty (5) rzęsy (5) żel do twarzy (5) Lirene (4) Regenerum (4) peeling (4) regeneracja włosów (4) tanie i fajne (4) życzenia (4) Bioliq (3) Biovax (3) Gliss Kur (3) Timotei (3) balsam do ust (3) inspiracje (3) niespodzianki (3) olejek do włosów (3) podkład (3) podkład matujący (3) próbki (3) serum do twarzy (3) stylizacja włosów (3) Douglas (2) Drogeria Natura (2) Elseve (2) L'Oreal Prodigy 5 (2) Lidl (2) Liebster Blog Award (2) Mikołaj (2) Pantene Pro-V (2) apteka (2) kosmetyki apteczne (2) maseczki do twarzy (2) mieszkanie (2) produkty do twarzy (2) rozdanie na blogu (2) sport (2) Aussie (1) Batiste (1) Dermika (1) Drogeria Hebe (1) Palette (1) Ziaja MED (1) buty (1) coś do kawy (1) gazety (1) imieniny (1) krem CC (1) kuracje do włosów (1) muzyka (1) oddanie na blogu (1) post informacyjny (1) przepisy (1) rozdanie (1) rozdanie świąteczne (1) sałatki (1) storczyki (1) suchy szampon (1) suplementy (1) szampony (1) ubrania (1)